RAK
    Strażak i jego 2-letni syn zginęli w wypadku pod Biskupcem. Akt oskarżenia przeciwko Alanowi G.

    Strażak i jego 2-letni syn zginęli w wypadku pod Biskupcem. Akt oskarżenia przeciwko Alanowi G.

    3402 odsłon
    Strażak i jego 2-letni syn zginęli w wypadku pod Biskupcem. Akt oskarżenia przeciwko Alanowi G.

    Prokuratura Rejonowa w Biskupcu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Alanowi G., podejrzanemu o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego, w którym życie stracili ojciec oraz jego dwuletni syn. Według śledczych mężczyzna prowadził audi z prędkością około 150 km/h.

    Do tragedii doszło 15 sierpnia 2025 roku w Wozławkach. Wypadek odbił się szerokim echem w regionie, bo sprawca po zderzeniu oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając bez pomocy ciężarną kobietę. W wyniku uderzenia śmierć na miejscu ponieśli kierowca skody oraz jego dwuletni syn.

    O skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Biskupcu poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

    – Alan G., który ma 35 lat, został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa. Autem kierował z prędkością ok. 150 km/godz. – podał prokurator Brodowski.

    Jak ustalili śledczy, audi prowadzone przez Alana G. uderzyło w tył skody, którą podróżowali małżonkowie wraz z dwuletnim dzieckiem. Po zderzeniu oskarżony opuścił swój samochód i uciekł. Policjanci zatrzymali go kilka godzin później.

    – Był wówczas w stanie nietrzeźwości. Podejrzany jednak utrzymywał, że pił alkohol już po zdarzeniu. Powołani przez prokuratora biegli w wydanych dwóch niezależnych opiniach nie byli w stanie zaprzeczyć wyjaśnieniom podejrzanego w tym zakresie. Dlatego postępowanie o ten czyn umorzono – poinformował prokurator Brodowski i dodał, że przed sądem Alan G. odpowie tylko za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi mu za to nie mniej niż pięć lat więzienia.

    – Oskarżony częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie przyznał się do ucieczki z miejsca zdarzenia – poinformował prokurator Brodowski.

    Obecnie Alan G. pozostaje w areszcie.

    Obserwuj nas na Google News

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era