W rocznicę 10 lipca jak zwykle złożono wieńce prowokacyjne wobec PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Może to robić, bo jest pod ochroną policji, która karnie pilnowała pod Pomnikiem Smoleńskim, żeby wieńcom nic złego się nie stało. Minister Kierwiński słynie z wydawania pieniędzy — przez wydawanie poleceń w celu drażnienia innej opcji politycznej. I głosi swoje opinie o apolityczności policji.
Śmiechu to wszystko jest warte. Szkoda, że rząd nie chroni naszych pieniędzy wydawanych beztrosko do kieszeni kolesi z własnej partii w służbie zdrowia. Tu jakoś minister Kierwiński nie daje rady. Wieńce pilnować z hasłami, które mu się podobają, to jeszcze policja jest w stanie zrobić. Odzyskiwać wyprowadzone pieniądze ze służby zdrowia to już nie, bo naraziłaby się jednej opcji politycznej. I to jest apolityczność? To jest cyrk. Brawo, bohaterscy policjanci chroniący wieńce przy pomnikach!
[facebook:1409147564363619]
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)