RAK
    Osiem operacji po ataku psa. Elbląscy lekarze uratowali panią Marię

    Osiem operacji po ataku psa. Elbląscy lekarze uratowali panią Marię

    3294 odsłon
    Osiem operacji po ataku psa. Elbląscy lekarze uratowali panią Marię

    Pani Maria doznała rozległych obrażeń głowy, twarzy i szyi po ataku psa. Straciła ponad 90 procent owłosionej skóry głowy. W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu przeszła wieloetapowe leczenie oraz osiem operacji, w tym skomplikowaną rekonstrukcję mikrochirurgiczną. — Zawdzięczam tym lekarzom życie — mówi pacjentka.

    Pani Maria trafiła do elbląskiego szpitala pod koniec kwietnia. Obrażenia były bardzo poważne. Kobieta przez kilka tygodni przebywała na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a następnie przez około dwa miesiące była leczona w Pododdziale Chirurgii Szczękowo-Twarzowej. — W pierwszym etapie leczenia nasz zespół skupił się na dokładnym oczyszczeniu ran oraz usunięciu wszystkich martwych tkanek z powłok czaszki — wyjaśnia lek. Izabela Ratnicka, specjalistka chirurgii plastycznej. Pani Maria straciła ponad 90 procent owłosionej skóry głowy. Lekarze rozpoczęli przygotowania do rekonstrukcji mikrochirurgicznej. Do odtworzenia skalpu wykorzystali płat pobrany z mięśnia najszerszego grzbietu. Następnie pokryli go przeszczepami skóry pobranej z obu ud pacjentki. Zabieg był dużym wyzwaniem. — Dodatkowym problemem był brak odpowiednich naczyń, które umożliwiłyby wykonanie mikrochirurgicznego zespolenia tego płata. Zastosowaliśmy wstawkę z żyły odpromieniowej, co pozwoliło przeprowadzić rekonstrukcję. To świadczy o dużych możliwościach mikrochirurgicznych naszego zespołu. Duże podziękowania kieruję także do lekarzy anestezjologów i neurochirurgów, którzy pomagali w zabiegach oraz pielęgniarek, które wspierały pacjentkę psychicznie — mówi lek. Leszek Wieczerzak, specjalista chirurgii szczękowo-twarzowej i koordynator Pododdziału Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Pani Maria przeszła łącznie osiem operacji. Została już wypisana ze szpitala, ale nadal pozostaje pod opieką elbląskich specjalistów. — Pacjentka co około trzy dni zgłasza się do szpitala na zmianę specjalistycznych opatrunków. Podczas każdej wizyty oceniamy proces gojenia, oczyszczamy miejsca po urazie i dobieramy odpowiednie opatrunki. Rany nadal znajdują się w fazie gojenia, jednak wszystkie dotychczas wykonane przeszczepy przyjęły się całkowicie — dodaje lek. dent. rezydent Jakub Kopytek. Lekarze podkreślają, że pacjentka dobrze zniosła długie i trudne leczenie. Mimo dramatycznych doświadczeń zachowała pogodę ducha i poczucie humoru. — Zawdzięczam tym lekarzom życie. Zawsze będę o nich mówiła tylko dobrze — mówi pani Maria.

    fot. WZS Elbląg

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era