
Mija 215 lat od tragicznych wydarzeń, które zapisały się czarnymi zgłoskami w historii europejskiego sądownictwa. Reszelska warownia inauguruje sezon letni wyjątkową, przejmującą ekspozycją, która zamiast powielać komercyjne bajki o czarownicach, oddaje głos ofierze tamtych dni i zaprasza do wejścia w surowy świat dziewiętnastowiecznego więzienia.
Miejsce pełne autentyzmu, nie tania sensacja
Nowa ekspozycja historyczna, zatytułowana „Cela Barbary Zdunk”, uderza przede wszystkim brakiem jarmarcznego blichtru, z jakim tak często kojarzone są zamkowe lochy pełne plastikowych rekwizytów.
Twórcy wystawy postawili na surową prawdę historyczną i zrezygnowali z budowania kolejnej opowieści o czarownicy na miotle. Zamiast tego odwiedzający otrzymują rzetelny obraz kobiety skrzywdzonej przez system sprawiedliwości swojej epoki.
Główną siłą tej wystawy jest jej niezwykła autentyczność, która odróżnia ją od typowych, komercyjnych atrakcji turystycznych. Zwiedzający, wchodząc do sali zlokalizowanej w monumentalnej wieży zamkowej, przez zabezpieczony otwór w podłodze spoglądają bezpośrednio w głąb prawdziwego, kamiennego lochu - informują organizatorzy. To właśnie w tej ciemności, wilgoci i chłodzie Barbara Zdunk spędziła cztery lata swojego życia, oczekując na ostateczne rozstrzygnięcie swojego losu. Najbardziej poruszającym elementem całego lochu są oryginalne ściany, na których zachowały się autentyczne, kilkusetletnie ślady ludzkiej obecności.
Są to krzyże wyryte w ceglanym murze gołymi rękami lub prymitywnymi, ostrymi narzędziami przez dawnych więźniów. Te nieme świadectwa rozpaczy i nadziei stanowią unikalny pomnik ludzkiego cierpienia, którego autorzy na zawsze pozostaną dla nas anonimowi. Aby ułatwić zrozumienie tych inskrypcji, obok przygotowano odrębną tablicę z fotografiami oraz szczegółową interpretacją historyczną.
Czy w Reszlu faktycznie po raz ostatni w Europie spalono czarownicę?
Ofiara systemu i ludzkiej zawiści
Kim była kobieta, której tragiczny finał zamknął erę stosów w Europie? Urodzona około 1773 roku w okolicach Bartoszyc, Barbara Zdunk od najmłodszych lat wiodła życie naznaczone skrajnym ubóstwem, ciężką pracą i społecznym wykluczeniem. Los okazał się dla niej bezwzględny, gdy w nocy z 16 na 17 września 1807 roku w Reszlu wybuchł katastrofalny pożar, w wyniku którego spłonęło sześć budynków mieszkalnych, a w płomieniach śmierć poniosły dwie osoby.
W atmosferze ogólnej paniki i poszukiwania winnych, podejrzenia szybko padły na bezbronną Barbarę. Kobieta była wówczas zakochana w znacznie młodszym od siebie parobku, Jakobie Austerze, a lokalna społeczność uznała, że motywem miała być rzekoma zemsta za nieodwzajemnione uczucia. Oskarżono ją o wywołanie pożaru, a w powszechnej opinii szeptano o czarach, choć oficjalny pruski aparat sprawiedliwości starał się ubierać wyrok w ramy klasycznego kodeksu karnego dotyczącego podpaleń.
Machina sądownicza ruszyła z pełną bezwzględnością i bezkompromisowością. Skomplikowany proces przeszedł przez wszystkie możliwe instancje ówczesnego sądownictwa pruskiego, aż trafił na biurko samego króla Fryderyka Wilhelma III, który ostatecznie zatwierdził wyrok śmierci.
Przez cztery długie lata Barbara wegetowała w reszelskich podziemiach, gdzie w tym dramatycznym okresie uwięzienia urodziła dwoje dzieci, z których jedno zmarło w celi jesienią 1809 roku. Finał tej tragedii nastąpił 21 sierpnia 1811 roku, kiedy to kobieta została spalona na stosie. Był to ostatni tego rodzaju wyrok wykonany na kontynencie europejskim.
Odkrywanie mrocznych kart historii
Nowa wystawa stanowi kompleksowe ujęcie tamtych wydarzeń i pozwala zwiedzającym na głębokie zanurzenie się w realiach epoki. Centralnym punktem ekspozycji jest przejmująca rekonstrukcja celi z figurą Barbary Zdunk, przedstawioną w klęczącej pozie i przykutej do muru łańcuchami.
Realizm tego miejsca potęgują rozmieszczone w sali wierne repliki ciężkich kajdan z okresu napoleońskiego. Z myślą o rzetelnej edukacji historycznej, organizatorzy przygotowali tablice edukacyjne prezentujące pełną chronologię tragicznego procesu w trzech językach: polskim, angielskim i niemieckim.
Inauguracja ekspozycji nastąpiła 1 lipca 2026 roku, co idealnie zbiega się z przygotowaniami do zbliżającej się, 215. rocznicy wykonania wyroku. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających codziennie w godzinach otwarcia zamku przez cały sezon letni.
Warto podkreślić, że oprócz Celi Barbary Zdunk, turyści odwiedzający Zamek Reszel przy ulicy Podzamcze 3 otrzymują w ramach jednego biletu wstęp na wszystkie pozostałe wystawy stałe oraz czasowe, co pozwala na pełne odkrycie uroków i tajemnic tej warowni.
To warto zobaczyć. Stare Miasto w Reszlu
Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0
0 ZADOWOLONY
0 ZASKOCZONY
0 POINFORMOWANY
0 OBOJĘTNY
0 SMUTNY
0 WKURZONY
0 BRAK SŁÓW
Daj nam znać
Inne artykuły z tej kategorii
Nowa atrakcja w regionie. Zamek w Reszlu otwiera loch Barbary Zdunk
Mroczna tajemnica Wilczego Szańca. Ruszyły badania w dawnym domu Göringa
Dlaczego mosty w Stańczykach to absolutny „must-see” tego lata?
Śladami Wielkiej Wojny. Historia ukryta w mazurskich lasach
Czartery
Pogoda
Źródło: Mazury24.eu