Do nietypowej interwencji doszło w minioną niedzielę (5 lipca) na olsztyńskich Dajtkach. Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie, że na posesji znajduje się borsuk. Zwierzę zostało odłowione. W ubiegłą niedzielę do dyżurnego straży miejskiej zgłosił się mieszkaniec osiedla Dajtki. Mężczyzna zauważył borsuka, który nie potrafił samodzielnie opuścić terenu posesji.
Na miejsce zostali wezwani strażnicy z ekopatrolu, którzy przyjechali na miejsce wraz z sprzętem potrzebnym do odłowienia zwierzęcia.
Zwierzę podczas interwencji nie odniosło żadnych obrażeń, a cała akcja została przeprowadzona bez zbędnej zwłoki, aby nie narazić zwierzęcia na stres.
[vod:2416013]