RAK
    MŚ 2026 - Listkiewicz: faworytem finału jest Hiszpania

    MŚ 2026 - Listkiewicz: faworytem finału jest Hiszpania

    3230 odsłon
    MŚ 2026 - Listkiewicz: faworytem finału jest Hiszpania

    Po tym, co zobaczyłem w półfinałach, faworytem finału mistrzostw świata w piłce nożnej jest Hiszpania - powiedział w Studiu PAP były sędzia międzynarodowy i prezes PZPN Michał Listkiewicz. Podkreślił. że gdyby miał obstawić, to w jego ocenie Szymon Marciniak poprowadzi mecz o trzecie miejsce.

    • Po półfinale Argentyna - Anglia zachwycony jestem tylko tym, co działo w ostatnich 30 minutach i tylko ze strony Argentyny. Jestem troszkę zaskoczony tym, co działo się na początku. To była rąbanka, rzeź. Sędzia pozwalał na wszystko: zapasy, judo, boks, gryzienie, kopanie. Na szczęście sprawy w swoje ręce wzięli piłkarze i pomyśleli, że się powyżywają, ale potem zaczęli grać w piłkę. Jestem zachwycony postawą Argentyny w drugiej połowie - podkreślił Listkiewicz.

    Wskazał, że w jego ocenie Anglikom albo zabrakło sił, albo dali się stłamsić psychicznie, a do tego w ocenie Listkiewicza końcówki nie udźwignął ich niemiecki trener Thomas Tuchel.

    • W półfinałach bardziej podobała mi się Hiszpania, która równo grała cały mecz. (...) Gra zespołowa Hiszpanii była perfekcyjna, niesamowita. Francja zderzyła się ze ścianą - ocenił były szef PZPN.

    Listkiewicz ocenił, że po tym, co zobaczył w półfinałach, faworytem finału są w jego ocenie Hiszpanie.

    • Pod warunkiem, że nie dadzą się sprowokować. Argentynie udało się wytrącić z konceptu Anglię. Jeżeli Hiszpanie nie dadzą się w to wciągnąć, to będą faworytem. Spektakl będzie niesamowity. Obie drużyny rzucą na szalę wszystko. To może być 3:2 czy 4:3 i niesamowite emocje - wspomniał sędzia liniowy finału mistrzostw świata 1990.

    Zdaniem Listkiewicza polski arbiter Szymon Marciniak raczej nie będzie prowadził finału tegorocznego mundialu.

    • Pierluigi Collina, czyli szef sędziów FIFA, postawił na pozytywną dyktaturę. Gdybym miał postawić, to Szymon dostanie do poprowadzenia mecz o trzecie miejsce, bo Argentynie już sędziował. Szymon zasługuje na taki mecz - przynajmniej o trzecie miejsce, jeżeli znów nie na finał. O tym będą decydowały też inne czynniki i tak zawsze było. Nikt nie ma jednak wpływu na decyzje Colliny - wskazał Listkiewicz.

    45-letni arbiter z Płocka decydujące spotkanie MŚ sędziował już w 2022 roku w Katarze. (PAP)

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era