
W niedzielę finałem Argentyna - Hiszpania zakończą się w Ameryce Północnej zmagania o najcenniejsze piłkarskie trofeum - Puchar Świata. Nagrodą dla najlepszej drużyny globu jest okazały puchar - mierzący 36 cm, wykonany z 18-karatowego złota i ważący nieco ponad sześć kilogramów.
Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) stanęła przed koniecznością wyboru wzoru nowego trofeum. W konkursie zwyciężyła rzeźba Włocha Silvio Gazzanigi. Przedstawia dwie osoby wnoszące ręce do góry w geście triumfu i trzymające imitację kuli ziemskiej. Podstawę stanowią dwa pierścienie wykonane z malachitu symbolizujące boisko. Między nimi, na złotej obręczy, znajduje się miejsce przeznaczone na wpisywanie nazw zwycięzców MŚ. Ostatnia tabliczka zostanie zapełniona w 2038 roku.
Gazzaniga zaprojektował trofeum w swoim studio w mediolańskiej dzielnicy Brera.
Jego ojciec, rzeźbiarz i projektant trofeów zmarły w 2016 roku, pracował dla Bertoni Srl i stworzył jedne z najbardziej prestiżowych trofeów na świecie, w tym Puchar UEFA i Superpuchar Europy.
Do konkursu w 1970 roku zgłoszono ponad 50 propozycji, ale tylko Gazzaniga zaprezentował pełny model, co pozwoliło jury docenić zarówno formę, jak i historię, którą przekazał.
Jest świat, który góruje nad wszystkim, jest wysiłek sportowca, jest ruch sportowca w metalu, a ciało sportowca jest szorstkie, wytrzymałe, bo cierpiało, musiało walczyć i walczyć o zwycięstwo – powiedział młodszy Gazzaniga.
To zwycięstwo wyrażają ramiona przypominające skrzydła zwycięstwa, oddające nie tylko triumf sportowca, ale także radość kibica – dodał.
Rodzina Gazzanigi zachowała jego biuro w nowej lokalizacji na obrzeżach Mediolanu, w tym rysunki, oryginalny prototyp zgłoszony do FIFA i odlew woskowy.
Triumfatorzy mistrzostw świata nie zachowują oryginalnego trofeum, wznoszonego przez kapitana zwycięskiej drużyny na zakończenie finału. Po turnieju oryginał wraca do FIFA, która je przechowuje w swojej szwajcarskiej siedzibie między mundialami. Najlepsza drużyna zabiera do domu pozłacaną replikę.
To już 14. mundial, na którym wykorzystano projekt Gazzanigi, a FIFA zdecydowała się zachować trofeum co najmniej do turnieju w 2038 roku, jak podaje strona internetowa rodziny.
Gazzaniga junior wciąż żywo pamięta, jak oglądał finał mistrzostw świata w 1974 roku w domu z najbliższymi, kiedy RFN zmierzyła się z Holandią (2:1). To był pierwszy raz, kiedy wręczone zostało trofeum jego ojca.
Obserwuj nas na Google News