Starostwo Powiatowe w Braniewie zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu nieprawidłowości związanych z rozliczaniem czasu pracy jednego z chirurgów zatrudnionych w Powiatowym Centrum Medycznym. Według władz powiatu lekarz w 2024 roku otrzymał wynagrodzenie w wysokości blisko 1,8 mln zł, wykazując nawet ponad 1,2 tys. godzin pracy miesięcznie.
Jak ustalili przedstawiciele powiatu, medyk miał jednocześnie pełnić dyżury w kilku miejscach – m.in. na oddziale chirurgii, Szpitalnym Oddziale Ratunkowym i w poradni. Z dokumentów wynikało również, że w niektórych dobach rozliczał nawet 48, 62, a nawet 72 godziny pracy.
– Dla mnie to było wprost dojenie szpitala – ocenił starosta braniewski Leszek Dziąg.
Jak podkreślił, taka liczba przepracowanych godzin jest fizycznie niemożliwa, a wypłaty były akceptowane przez ówczesne kierownictwo placówki.
Obecne władze szpitala wskazują, że lekarz korzystał z kilku umów jednocześnie, pobierając wynagrodzenie z różnych źródeł za ten sam czas pracy. Medyk pełnił również funkcję dyrektora ds. lecznictwa i odpowiadał za układanie grafików dyżurów.
Po zmianie władz powiatu rozpoczęto szczegółową kontrolę dokumentacji szpitala. Do prokuratury trafiło kilka zawiadomień dotyczących m.in. nieprawidłowości finansowych, zamówień publicznych oraz sposobu zarządzania placówką.
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu.
Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów. W toku postępowania zaplanowano m.in. uzyskanie opinii biegłych z zakresu rachunkowości i księgowości.
Władze powiatu podkreślają, że po zmianach w zarządzaniu i uszczelnieniu systemu rozliczeń sytuacja finansowa szpitala znacząco się poprawiła. Placówka, która wcześniej korzystała z regularnego wsparcia samorządu, ma obecnie wykazywać około 2,5 mln zł zysku i nie jest zadłużona.
Obserwuj nas na Google News