RAK
    Kulomiotka ze Szczytna na podium mistrzostw Europy

    Kulomiotka ze Szczytna na podium mistrzostw Europy

    3671 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    LEKKA ATLETYKA\\ We włoskim Rieti Kinga Jackowska (Gwardia Szczytno) zdobyła srebrny medal w pchnięciu kulą podczas mistrzostw Europy do lat 18.

    Dwa tygodnie temu Kinga Jackowska ponownie została podwójną mistrzynią Polski U-18 (w kuli i w dysku), a że podopieczna trenera Macieja Bukowieckiego mogła się pochwalić najlepszym w tym roku rezultatem w Europie w pchnięciu trzykilogramową kulą (17,90 metra w hali), więc była naturalną faworytką mistrzostw Europy do lat 18 (juniorzy młodsi). Niestety, we Włoszech panują olbrzymie upały, temperatura dochodzi do 40 stopni, w efekcie po kwalifikacjach lekkoatletka Gwardii Szczytno dostała udaru cieplnego. - Wymiotowała, a poza tym trzęsła się z gorączki - wyjaśnia trener Bukowiecki. - Po powrocie do hotelu udało się ją jakoś wyprowadzić na prostą, ale następnego dnia podczas jazdy autobusem na stadion, oczywiście bez klimatyzacji, Kinga miała nawrót choroby. Fizjoterapeuci znowu mieli pełne ręce roboty, a ja obawiałem się, że w finale jednak moja zawodniczka nie weźmie udziału. Ostatecznie znowu doszła do siebie, tyle że nieszczęścia chodzą parami, więc spaliła dwie pierwsze próby! W tej sytuacji w trzeciej koniecznie musiała zaliczyć jakąś odległość. No i udało się - 16,55 metra dało jej odrobinę spokoju, ale nie był to wynik, który nas satysfakcjonował - przyznaje szkoleniowiec ze Szczytna. W czwartej próbie Kinga Jackowska spisała się już zdecydowanie lepiej, bowiem 17,50 m dało jej awans na pierwsze miejsce! Niestety, chwilę później wynik lepszy o pięć centymetrów osiągnęła Holenderka Emma Le Blansch, która w kolejnej próbie jeszcze się poprawiła, ustanawiając nowy rekord życiowy (17,76 m). Jackowska została z 17,50 m, co dało jej ostatecznie srebrny medal mistrzostw Europy. - Cieszę się z tego bardzo, ponieważ Kinga jak prawdziwa mistrzyni zdołała wybrnąć z olbrzymich kłopotów, zaliczając - chociaż jest po kontuzji - najlepszy w tym sezonie wynik. Tyle zresztą wynosił poprzedni rekord Polski, który Kinga pobiła. Warto przypomnieć, że w ubiegłym sezonie kulomiotka ze Szczytna na stadionie uzyskała aż 18,67 m, co było jedenastym najlepszym rezultatem w historii w tej kategorii wiekowej, chociaż miała wtedy zaledwie 16 lat. Dzisiaj Bukowiecki i Jackowska wracają do kraju, ale już 24 lipca lekkoatletka Gwardii weźmie udział w mistrzostwach Polski seniorek (kula czterokilogramowa - jej rekord życiowy od tego roku wynosi 15,55 m), a dzień później wyleci do Stanów Zjednoczonych na mistrzostwa świata juniorów.

    ARTUR DRYHYNYCZ

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era