Nawet kilka godzin czekania na zamówienie, kolejka ciągnąca się wzdłuż sopockiego Monciaka i tłumy klientów od rana. Tak wygląda zainteresowanie niewielkim lokalem z kebabem po entuzjastycznej recenzji popularnego twórcy internetowego Książula. Kolejki na kilka godzin Przed lokalem Ayla Gemüse Keba
Spis treści
Nawet kilka godzin czekania na zamówienie, kolejka ciągnąca się wzdłuż sopockiego Monciaka i tłumy klientów od rana. Tak wygląda zainteresowanie niewielkim lokalem z kebabem po entuzjastycznej recenzji popularnego twórcy internetowego Książula.
Kolejki na kilka godzin
Przed lokalem Ayla Gemüse Kebab przy ulicy Bohaterów Monte Cassino 14 w Sopocie od kilku dni ustawiają się długie kolejki. Klienci pojawiają się już przed rozpoczęciem sprzedaży, a czas oczekiwania na zamówienie sięga nawet kilku godzin. W publikowanych w internecie relacjach mowa jest między innymi o ponad dwóch godzinach czekania.
Gwałtowny wzrost zainteresowania rozpoczął się po publikacji filmu Książula. Już krótko po emisji materiału przed punktem gastronomicznym pojawili się mieszkańcy Trójmiasta i turyści chcący osobiście sprawdzić polecane przez niego jedzenie. Jedna z relacji wskazywała, że około godziny 11.30 kolejka ciągnęła się niemal do znajdującego się w pobliżu lokalu znanej sieci restauracji.
Książulo zachwycony sopockim lokalem
Ayla Gemüse Kebab działał od około miesiąca, gdy odwiedził go Książulo. Niewielki lokal specjalizuje się w kebabie Gemüse, przygotowywanym w stylu znanym z Berlina. W menu znajdują się między innymi sosy ziołowy, czosnkowy i ostry oraz grillowane warzywa.
Pierwszy oceniany przez twórcę kebab w bułce kosztował 29 zł i ważył 514 gramów. Wersja podawana w lawaszu została wyceniona na 32 zł. Książulo pozytywnie ocenił między innymi pieczywo, mięso, warzywa, cytrynową sałatę i sosy. „Nie wiem, czy jest taki drugi w Polsce” – mówił podczas testu. Stwierdził również, że w daniu jest „eksplozja wszystkiego”, a sopocki punkt może oferować jeden z najtańszych kebabów Gemüse w kraju. Była to jednak osobista ocena youtubera.
Naklejka „Muala” na drzwiach
Po zakończeniu degustacji Książulo spotkał się z ekipą lokalu i pozostawił na drzwiach charakterystyczną naklejkę „Muala”. Wyróżnienie jest przyznawane miejscom szczególnie dobrze ocenionym przez twórcę i dla jego widzów stanowi ważną rekomendację.
Właściciele lokalu podkreślili, że nad stworzeniem oferty pracowali przez wiele miesięcy, a ich celem było odtworzenie smaku prawdziwego berlińskiego Gemüse Kebaba. „Trudno ubrać w słowa, jak wiele znaczy dla nas taka opinia” – przekazali po publikacji materiału.
Pozytywna recenzja szybko przełożyła się na zainteresowanie klientów. Niewielki sopocki lokal, który przed wizytą Książula działał zaledwie od kilku tygodni, stał się jednym z najgłośniejszych punktów gastronomicznych na Monciaku.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)