
Komenda Powiatowa Policji w Bartoszycach
Dzisiaj, 11:50
Niebezpieczne sceny rozegrały się w niedzielne popołudnie, 12 lipca, w Górowie Iławeckim. Powrót rodziny z wesela zakończył się dramatyczną interwencją policji. Agresywny 54-letni mieszkaniec miasta przywitał bliskich z siekierą i nożem w rękach. Jak wynika z ustaleń policji, nic nie zapowiadało takiego przebiegu wydarzeń. Domownicy próbowali uspokoić mężczyznę i dowiedzieć się, co wywołało jego agresję. Ten jednak nie reagował na prośby, zachowywał się bardzo nerwowo i zmusił rodzinę do ucieczki z mieszkania na klatkę schodową.
Po zamknięciu się w mieszkaniu 54-latek miał grozić, że zabije każdego, kto spróbuje się do niego zbliżyć. Jednocześnie zapowiadał, że wyskoczy z okna kamienicy. Na miejsce skierowano trzy policyjne patrole, a także kontrterrorystów, policyjnego negocjatora oraz strażaków zabezpieczających teren wokół budynku.
Funkcjonariusze przez dłuższy czas próbowali nawiązać z mężczyzną kontakt i doprowadzić do spokojnego zakończenia interwencji. Gdy pojawiła się bezpieczna okazja, policjanci obezwładnili 54-latka i zatrzymali go bez narażania osób postronnych.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał cztery zarzuty. Dotyczą one zmuszania żony i córki do określonego zachowania, naruszenia nietykalności cielesnej i znieważenia żony oraz wywierania wpływu na policyjne czynności. Podczas przesłuchania nie potrafił logicznie odnieść się do zarzutów, tłumacząc się niepamięcią.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec 54-latka tymczasowy areszt. Mężczyzna pozostanie w nim do czasu procesu. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Napisz komentarz