Nie o takiej wakacyjnej przygodzie myślał 15-latek. Chłopiec kierował crossem i na widok policjantów, zamiast zatrzymać się, zaczął uciekać, tylko pogarszając swoją i tak fatalną sytuację.
Nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Za kierownicą był 15-latek
W piątek (17 lipca) około godz. 19 policjanci pojechali do jednej z miejscowości w gminie Olsztynek, gdzie według zgłoszenia – nieletni mieli jeździć na crossach. Na widok radiowozu jeden z kierowców gwałtownie przyspieszył i odjechał w nieznanym kierunku. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać drugiego z nich. Pomimo wyraźnych sygnałów, kierowca zamiast zwolnić i zatrzymać się, zaczął uciekać.
Próbując zgubić patrol, łamał wszelkie zasady bezpieczeństwa i stwarzał zagrożenie dla siebie i innych. W końcu policjanci dopadli motocyklistę, którym był… 15-latek z gminy Olsztynek. Nastolatek kierował bez uprawnień, a pojazd, którym kierował, nie był zarejestrowany. Ponadto nie miał ubezpieczenia OC.
Rodzice byli przekonani, że jeździ niedaleko domu. Policja zastała ich w szoku
Później mundurowi ustalili tożsamość drugiego z nastolatków i zapukali do jego drzwi. Chłopak był zaskoczony wizytą mundurowych. Zdziwienia nie kryli również jego rodzice, którzy byli pewni, że syn jeździ na motocyklu niedaleko domu, a nie kilkanaście kilometrów od miejsca zamieszkania.
– Policjanci sporządzili notatki z demoralizacji nieletnich oraz zawiadomienia o braku obowiązkowego ubezpieczenia – informuje kom. Anna Balińska z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Ważny apel policji do dzieci i rodziców
Funkcjonariusze przypominają, że motocykle typu cross nie mają homologacji, świateł czy kierunkowskazów. Nie są dopuszczone do ruchu na drogach publicznych. Nie można nimi legalnie wyjechać na asfalt, chodnik a nawet drogi szutrowe czy publiczne drogi gruntowe.
Tego typu pojazdami można jeździć na terenie prywatnym (za zgodą właściciela), na specjalnych torach oraz w zamkniętych ośrodkach szkoleniowych i szkołach jazdy.
Policjanci zwracają też uwagę rodzicom, którzy kupują dzieciom zaawansowane technicznie pojazdy, po czym nie mają nadzoru nad tym, gdzie i jak jeżdżą ich pociechy. Mundurowi przypominają, że to na rodzicach spoczywa prawny i moralny obowiązek dbania o bezpieczeństwo swoich dzieci . Pozwalanie na taką „rozrywkę” to prosta droga do tragedii.
źródło: KMP Olsztyn