10 lipca o 18:00 w nidzickim zamku odbył się wernisaż malarski Ewy Plichty-Lubienieckiej. Malarka uzyskała dyplom w 1981 roku w Pracowni Grafiki prof. Edmunda Piotrowicza na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W latach 90. pełniła funkcję prezesa olsztyńskiego oddziału
+42
48
10 lipca o 18:00 w nidzickim zamku odbył się wernisaż malarski Ewy Plichty-Lubienieckiej.
Malarka uzyskała dyplom w 1981 roku w Pracowni Grafiki prof. Edmunda Piotrowicza na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W latach 90. pełniła funkcję prezesa olsztyńskiego oddziału ZPAP. Przez wiele lat wykładała rysunek i malarstwo w Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych w Olsztynie. Ewa jest autorką kilkunastu wystaw indywidualnych, bierze również udział w zbiorowych pokazach środowiska. W 2004 roku uzyskała nagrodę “O medal Prezydenta” za obraz Szczęśliwe Mazury. Jej styl malarski jest bliski abstrakcji. Inspiracją dla malarki są Warmia i Mazury. Prace Ewy znajdują się w zbiorach państwowych i prywatnych w kraju i zagranicą. Obecnie mieszka i pracuje w Olsztynie.
W galerii pod belką zawisły dzieła Ewy Plichty-Lubienieckiej. Mogliśmy podziwiać duszę artystki. Jej obrazy sprawiały, że widownia zatrzymywała się przy nich na dłuższy czas. Atmosfera była bardzo luźna. Wszyscy rozmawiali ze sobą o dziełach Ewy. Malarka również brała udział w rozmowach. Otrzymała wiele prezentów od publiki, w tym od rodziny. Wszyscy przyjechali tutaj, żeby ją wspierać.
Nidzica we wzorowy sposób przywitała utalentowaną malarkę.
Weronika Lewandowska
Obserwuj nas na Google News