
Śmierć polskiej aktywistki Moniki Silvy Koniuszek zwróciła uwagę na pogłębiający się kryzys praw człowieka w Ekwadorze – ocenił portal CNN Espanol. Zdaniem serwisu tragedia Polki unaoczniła zagrożenia, z jakimi na co dzień muszą mierzyć się osoby zaangażowane w działalność społeczną i obronę praw cz
Spis treści
Śmierć polskiej aktywistki Moniki Silvy Koniuszek zwróciła uwagę na pogłębiający się kryzys praw człowieka w Ekwadorze – ocenił portal CNN Espanol. Zdaniem serwisu tragedia Polki unaoczniła zagrożenia, z jakimi na co dzień muszą mierzyć się osoby zaangażowane w działalność społeczną i obronę praw człowieka.
Śmierć aktywistki z Reszla. Wcześniej niesłusznie mówiono o samobójstwie
Ciało Moniki Silvy odnaleziono 8 czerwca w jej domu w miejscowości Montanita, położonej w nadmorskiej prowincji Santa Elena. Następnego dnia minister spraw wewnętrznych Ekwadoru John Reimberg poinformował, że wstępnie podejrzewa się samobójstwo. Tymczasem Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, prowadząca postępowanie dotyczące okoliczności śmierci Polki, przekazała, że ze wstępnych wyników sekcji zwłok wynika, iż kobieta padła ofiarą zabójstwa.
Lita Martinez skrytykowała publiczną wypowiedź ministra, uznając ją za przedwczesną. - Słowa ministra były wręcz nieodpowiedzialne i całkowicie wyrwane z kontekstu, biorąc pod uwagę fakt, że jest to proces, który powinien być prowadzony niejawnie, z zachowaniem ścisłej kontroli i nadzoru nad wszelkimi informacjami. (Minister) był bardzo nieodpowiedzialny w tej sprawie, a zwłaszcza wobec rodziny, matki i córek Moniki, od razu przypisując jej samobójstwo – oceniła.
Jak zaznaczyła prawniczka, miejsce znalezienia ciała zostało zmienione w taki sposób, by sprawiało wrażenie, że doszło do samobójstwa. - W żadnym momencie nie ustalono wcześniej, że było to samobójstwo. Pierwszy i jedyny raport w tej sprawie to raport lekarza sądowego, który został dołączony do akt sprawy i w którym, opierając się na argumentach techników, stwierdzono, że życie Moniki zostało brutalnie odebrane przez osoby trzecie – podkreśliła.
CNN o śmierci Silvy: „Powiększa się kryzys praw człowieka w Ekwadorze”
Zdaniem CNN Espanol śmierć Polki wpisuje się w szerszy problem pogarszającej się sytuacji obrońców praw człowieka i działaczy społecznych w Ekwadorze. W opublikowanym w maju Światowym Indeksie Wolności Prasy przygotowanym przez Reporterów bez Granic kraj spadł z 94. na 125. miejsce. Z kolei pod koniec czerwca Światowa Organizacja Przeciwko Torturom (OMCT) zaliczyła Ekwador do państw „wysokiego ryzyka” w Globalnym Indeksie Tortur, przyznając mu drugą najwyższą kategorię zagrożenia. W raporcie wskazano, że od 2024 roku, po wprowadzeniu stanu wyjątkowego, nastąpiło „znaczne pogorszenie sytuacji w zakresie praw człowieka, charakteryzujące się militaryzacją bezpieczeństwa publicznego i rozszerzeniem uprawnień przyznanych siłom zbrojnym”.
OMCT poinformowała również o co najmniej 51 przypadkach wymuszonych zaginięć, za które odpowiedzialnością obciążani są funkcjonariusze państwowi. Organizacja odnotowała także 369 zgłoszeń dotyczących nadmiernego użycia siły, tortur oraz zabójstw w latach 2024–2026. Raport zwraca ponadto uwagę na utrzymującą się bezkarność sprawców oraz pogłębiający się kryzys w systemie penitencjarnym.
Rząd Ekwadoru walczy z przestępczością zorganizowaną i kartelami narkotykowymi
Ekwadorski prawnik specjalizujący się w prawach człowieka Efren Guerrero ocenił w rozmowie z CNN, że „(śmierć Silvy) tworzy niekorzystny kontekst dla wszystkich, ponieważ państwo traci możliwość efektywnej współpracy z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego i obywatelami. Uważam, że między państwem a społeczeństwem obywatelskim narasta atmosfera nieufności, którą należy konsekwentnie i szybko przezwyciężyć. Musimy unikać narracji utożsamiających działalność dziennikarską lub obronę praw człowieka z próbami destabilizacji” – podkreślił.
Jednym z najważniejszych celów polityki prawicowego prezydenta Ekwadoru, Daniel Noboa, pozostaje walka z przestępczością zorganizowaną i kartelami narkotykowymi. Wraz z realizacją tej strategii rośnie jednak rola sił zbrojnych w zapewnianiu bezpieczeństwa wewnętrznego, co budzi zastrzeżenia organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka. W czerwcu, w odpowiedzi na nasilającą się falę brutalnych przestępstw, Noboa ponownie wprowadził stan wyjątkowy i zapowiedział „totalną wojnę” z gangami.
Obserwuj nas na Google News