Polska uruchamia Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności – specjalny program wart około 23 mld zł, który ma wzmocnić odporność państwa, samorządów i kluczowych gałęzi gospodarki. Pieniądze trafią m.in. na ochronę ludności, cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę oraz rozwój krajowego przemysłu obronnego.
Ma pomóc budować schrony, wzmacniać lokalne systemy bezpieczeństwa, rozwijać polskie firmy i zwiększać odporność kraju na zagrożenia. Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności właśnie rozpoczął działalność. Rząd przekonuje, że to jedno z największych przedsięwzięć tego typu w Europie.
Podczas inauguracji programu wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że fundusz ma być ważnym elementem budowy silnej i bezpiecznej Polski.
– To narzędzie, dzięki któremu będzie realizowany plan budowy bezpiecznej Polski, najbezpieczniejszego miejsca w Europie – mówił szef MON.
Pieniądze na bezpieczeństwo państwa
Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności został utworzony dzięki środkom z Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności. Jego wartość to około 23 miliardy złotych .
Program ma wspierać nie tylko wojsko, ale przede wszystkim szeroko rozumiane bezpieczeństwo kraju. Środki będą mogły otrzymać samorządy oraz przedsiębiorstwa realizujące projekty ważne z punktu widzenia odporności państwa.
Pieniądze mają zostać przeznaczone m.in. na:
budowę i modernizację obiektów ochrony ludności,
systemy ostrzegania i wykrywania zagrożeń,
rozwój infrastruktury transportowej,
cyberbezpieczeństwo,
zabezpieczenie usług kluczowych,
rozwój firm związanych z przemysłem obronnym.
Dwa filary funduszu
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wyjaśnił, że program będzie działał w oparciu o dwa główne mechanizmy.
Pierwszy to część pożyczkowa skierowana głównie do samorządów. Na ten cel przeznaczono około 16 mld zł . Samorządy będą mogły korzystać z preferencyjnych pożyczek m.in. na inwestycje zwiększające bezpieczeństwo mieszkańców. Wsparcie ma obejmować także długi okres spłaty – nawet do 20 lat – oraz możliwość częściowego umorzenia zobowiązań.
Drugi filar to część kapitałowa o wartości około 7 mld zł . Za jej realizację odpowiadać ma spółka Chrobry, która będzie inwestować w przedsiębiorstwa związane z obronnością, nowoczesnymi technologiami, energetyką czy transportem.
Jak tłumaczył Domański, państwo nie chce jedynie finansować bieżących wydatków, ale przede wszystkim pomóc firmom zwiększać możliwości produkcyjne i rozwijać nowe technologie.
Wsparcie także dla wschodniej Polski
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zwróciła uwagę, że część środków trafi do samorządów szczególnie narażonych na zagrożenia, w tym tych położonych w rejonie tak zwanej Tarczy Wschód.
Fundusz ma wspierać również inwestycje, które na co dzień służą mieszkańcom — drogi, połączenia kolejowe czy infrastrukturę, która w sytuacji kryzysowej może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Bezpieczeństwo i gospodarka mają iść razem
Twórcy programu podkreślają, że bezpieczeństwo nie może istnieć bez silnej gospodarki. Inwestycje w przemysł, nowe technologie i krajowe firmy mają zwiększyć możliwości Polski zarówno w czasie pokoju, jak i w sytuacjach kryzysowych.
Rząd określa Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności jako pierwszy tego typu instrument w Europie. Jego celem jest stworzenie systemu, w którym bezpieczeństwo państwa będzie budowane nie tylko przez armię, ale także przez samorządy, przedsiębiorców i nowoczesną infrastrukturę.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)