RAK
    Za Stomilem Olsztyn pierwszy tydzień przygotowań do kolejnego sezonu IV ligi

    Za Stomilem Olsztyn pierwszy tydzień przygotowań do kolejnego sezonu IV ligi

    3128 odsłon
    Za Stomilem Olsztyn pierwszy tydzień przygotowań do kolejnego sezonu IV ligi

    Piłkarze Stomilu na inauguracyjnym treningu przed nowym sezonem IV ligi stawili się w pierwszy poniedziałek lipca. Podopieczni Michała Kraszewskiego ten etap przygotowań mieli zakończyć sparingiem z juniorami Legii Warszawa. Ostatecznie jednak plany na tyle się pokomplikowały, że w sobotę rozegrano grę wewnętrzną na boisku w Turznicy (gmina Ostróda).

    • Zapowiadany mecz z Legią U-19 odbędzie się w kolejną sobotę - mówi Michał Kraszewski, trener Stomilu Olsztyn. - Doszło do drobnego błędu w komunikacji odnośnie do terminów, jednak w obecnej sytuacji kadrowej wyszło to nam na dobre. Jesteśmy na etapie, w którym zespół dopiero się krystalizuje. Dzisiejsza gra wewnętrzna była świetną okazją, by w naprawdę dobrych warunkach przyjrzeć się sporej grupie młodych chłopaków.

    I dodaje: - Podczas pierwszych zajęć badaliśmy skład masy ciała chłopaków, przeprowadziliśmy testy skoczności i spokojnie wprowadziliśmy się w ten mikrocykl. We wtorek, podczas drugiego treningu na Dajtkach, sprawdziliśmy szybkość oraz wytrzymałość zawodników. W środę skorzystaliśmy z gościnności gminy Ostróda i w świetnych warunkach potrenowaliśmy w Turznicy. Czwartek był dniem wolnym, w piątek ponownie popracowaliśmy na Dajtkach, a tydzień zakończy się wspomnianą grą wewnętrzną.

    W tygodniu dowiedzieliśmy się o sporych ruchach kadrowych w olsztyńskim IV-ligowcu. Z zespołem pożegnali się: Patryk Czarnota, Jakub Mosakowski, Dawid Pietkiewicz, Damian Skołorzyński, Andriej Triuchan, Paweł Wiśniewski. Karol Żwir został zaprezentowany przez Polonię Lidzbark Warmiński jako ich nowy zawodnik.

    • Patrząc na listę zawodników, którzy nas opuszczają, roszad w kadrze jest sporo - ocenia Kraszewski. - Każdą sytuację trzeba jednak oceniać indywidualnie. Patryk Czarnota już od dłuższego czasu nie funkcjonował z pierwszym zespołem. W przypadku Dawida Pietkiewicza spodziewaliśmy się takiego scenariusza – złapał nieszczęśliwy uraz i jego kontrakt nie został przedłużony.

    I dodaje: - Nasz dotychczasowy kapitan, Karol Żwir, zdecydował się na zmianę otoczenia i przenosi się do Polonii Lidzbark. Z kolei Kuba Mosakowski postanowił wrócić do wojska, przenosi się do Granicy Kętrzyn i wybrał po prostu inną ścieżkę życiową, co w pełni szanujemy. Na ten moment odchodzi od nas również Mateusz Jońca. Nie podpisał jeszcze nowej umowy i zobaczymy, jak potoczą się jego dalsze losy.

    Jakub Mosakowski do Stomilu wrócił do olsztyńskiego klubu na początku września 2025 roku. W lipcu podpisał kontrakt z olsztyńskim klubem i został wypożyczony do DKS-u Dobre Miasto. We wrześniu w trybie awaryjnym został ściągnięty do Olsztyna i stał się podstawowym graczem drużyny prowadzonej przez Michała Kraszewskiego. W barwach Stomilu zagrał łącznie w 23 spotkaniach i strzelił 5 goli. Zapytaliśmy się byłego gracza Stomilu czy żałuje, że druga przygoda w seniorskim Stomilu, trwała tak krótko. - Na pewno myślałem, że będzie wyglądać to trochę inaczej - mówi Mosakowski. - Moja umowa dobiegła końca i jej nie przedłużyłem. Złożyło się na to kilka czynników, ale nie chce o tym za bardzo opowiadać. Chciałbym zostać i spróbować pomóc, ale życie potoczyło się trochę inaczej, niestety czasami tak jest.

    Kto przychodzi do Stomilu? Jako pierwszy został ogłoszony Sebastian Szypulski z Tęczy Biskupiec, a następnie poinformowano o podpisaniu kontraktu z Łukaszem Makarskim z Concordii Elbląg. Z Biskupca do Olsztyna przeniósł się także Jakub Banul. Na oficjalne ogłoszenie czeka jeszcze 29-letni obrońca Maciej Komorowski z Startu Nidzica.

    • Patrząc jednak na sprawę z drugiej strony, uważam, że przeprowadziliśmy bardzo ciekawe ruchy do klubu - ocenia Michał Kraszewski, trener Stomilu. - Dołączył do nas Makarski – młody, perspektywiczny zawodnik z rocznika 2004, który jest już ograny w trzeciej lidze. Ma za sobą przeszłość w akademii Rakowa Częstochowa i bardzo udany sezon w naszej czwartej lidze, poparty dobrymi statystykami. Myślę, że wniesie sporo świeżości do naszych poczynań ofensywnych.

    I dodaje: - Kolejnym wzmocnieniem jest Sebastian Szypulski, środkowy pomocnik z doświadczeniem w wyższych ligach. To chłopak stąd, dobrze czujący się z piłką przy nodze, który powinien być dla nas dużą wartością dodaną. Wraca też Jakub Banul – nasz wychowanek z mocnego rocznika 2004, którego pamiętamy z występów w Centralnej Lidze Juniorów. Świetnie czuje się w grze jeden na jeden, chce postawić na futbol i dalej się rozwijać. Mamy też dopięty kolejny transfer – umowa jest już podpisana, choć zawodnik nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony.

    Podsumowując: Stomil podpisał kontrakty z czterema nowymi piłkarzami. Czy szkoleniowiec liczy jeszcze na kolejne ruchy? - Zobaczymy, jak to się potoczy - przyznaje Kraszewski. - Warto podkreślić, że do zespołu wracają Olek Wtulich i Oskar Bienenda, którzy świetnie odnaleźli się w seniorskiej szatni Startu Nidzica. Zrealizowali dokładnie to, co sobie założyliśmy – obaj rozegrali bardzo dużo minut, a Olek występował praktycznie w każdym meczu od deski do deski. To dwaj młodzieżowcy, którzy będą mocno walczyć o swoje role w nadchodzącej rundzie.

    I dodaje: - Ważną informacją jest też powrót Marcina Fiedorowicza. Po urazie trenuje już na pełnych obrotach, choć jeszcze bez pełnego kontaktu z zespołem. Jego powrót można traktować niemal jak nowy transfer – o ile się nie mylę, nie mieliśmy „Fiedora" do dyspozycji od października. Na ten moment sytuacja kadrowa wygląda naprawdę obiecująco.

    W nadchodzącym sezonie w barwach Stomilu Olsztyn nadal będzie grał Kacper Sionkowski, który trenuje na pełnych obrotach, a po nieszczęśliwym upadku w Nowym Mieście Lubawskim nie ma już śladu. Niestety nie wszyscy mogą przygotowywać się do nowego sezonu z zespołem. Sebastian Szypulski ma mocno zbitą stopę - sztab szkoleniowy ma nadzieję, że badania wykluczą pęknięcie. Shōtō Unno z kolei boryka się ze sporym problemem z kostką. Szymon Masiak ma okazję, by porządnie wyleczyć ścięgno Achillesa. - Przez całą rundę grał z przeciążeniem, przez co jego treningi były rwane – raz ćwiczył, raz nie - mówi Kraszewski. - Robiliśmy wszystko, żeby był gotowy do gry, ale teraz, do 27. lipca, nie będzie trenował z zespołem. Skupi się wyłącznie na rehabilitacji.

    W gierce wewnętrznej udziału nie wziął Makarski. - Po wspólnej rozgrzewce z zespołem przeszedł do pracy indywidualnej - mówi Kraszewski. - Po poważnym urazie, miał przecież zerwane więzadła w łokciu, wrócił już do pełnego biegania i pod tym względem wygląda to dobrze. Wciąż jednak nie może brać udziału w treningu kontaktowym. Gdyby niefortunnie upadł na murawę, mogłoby dojść do odnowienia kontuzji. Mimo tych ograniczeń robimy wszystko, żeby pod względem fizycznym był optymalnie przygotowany do powrotu.

    Z zespołem Stomilu Olsztyn aktualnie trenują także zawodnicy, którzy w zeszłym sezonie grali w Centralnej Lidze Juniorów U-17, m.in. Borys Smolicz, Krzysztof Chrobak czy Mateusz Osmolik. Riku Iwamoto przebywa jeszcze w Japonii, ale ma wrócić w najbliższym czasie do Olsztyna.

    Doszło także do zmiany w sztabie szkoleniowym Stomilu. Asystentem nie jest już Adam Łopatko, a w jego miejsce zatrudniono Bartosza Szczęsnego, który ostatnio pracował w Starcie Nidzica, a wcześniej m.in. w Mławiance Mława.

    W najbliższą środę (15 lipca) Stomil rozegra wyjazdowy sparing z Pisą Barczewo. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:30, a gospodarze mają wkrótce zdecydować, na którym dokładnie boisku odbędzie się ten mecz. Kilka dni później, w sobotę (18 lipca), drużyna uda się pod Warszawę na grę kontrolną z Legią U-19. Cały okres przygotowawczy zakończy natomiast starcie w Bydgoszczy z tamtejszym Chemikiem.


    Źródło: Olsztyn.com.pl – regionalny portal Warmii i Mazur

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?