RAK
    Wiceprezydent Olsztyna zdegradowana

    Wiceprezydent Olsztyna zdegradowana

    343 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Sylwia Rembiszewska-Piątek nie jest już pierwszą, lecz trzecią wiceprezydent Olsztyna. Ratusz mówi o decyzji organizacyjnej, ale nie odpowiada wprost, czy ma ona związek z wulgarnym wpisem i protestami. PiS uznaje zmianę za niewystarczającą.

    Jak wynika z informacji opublikowanych przez Urząd Miasta Olsztyna, Sylwia Rembiszewska-Piątek nie jest już I, lecz III zastępczynią prezydenta Olsztyna. Zmianę wprowadziły zarządzenia Roberta Szewczyka z 17 lipca. Pierwszym zastępcą została Justyna Sarna-Pezowicz. Zakres obowiązków Rembiszewskiej-Piątek, obejmujący między innymi edukację, kulturę, zdrowie i politykę społeczną, nie został jednak ograniczony.

    Decyzja organizacyjna

    Zapytaliśmy ratusz, dlaczego zmieniono kolejność zastępców, czy decyzja ma związek z udostępnieniem przez Rembiszewską-Piątek wulgarnego wpisu na Facebooku oraz późniejszymi protestami, a także czy oznacza zmianę jej pozycji w kierownictwie urzędu. — To decyzja organizacyjna, nie ma wpływu na uposażenie oraz zakres obowiązków zastępców. Wszyscy zastępcy są bezpartyjnymi specjalistami z bogatym samorządowym doświadczeniem — odpowiedział Patryk Pulikowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna. Rzecznik w odpowiedzi na nasze pytania zwrócił uwagę na znaczenie kolejności zastępców. Zgodnie z regulaminem organizacyjnym urzędu, podczas nieobecności prezydenta jego zadania i kompetencje w zakresie kierowania urzędem i miastem przejmuje pierwszy zastępca. Jeśli nieobecny jest również on — kolejna osoba w hierarchii. Oznacza to, że podczas urlopu lub wyjazdu służbowego Roberta Szewczyka miastem kierować będzie teraz Justyna Sarna-Pezowicz, a nie Sylwia Rembiszewska-Piątek.

    „Nas to nie satysfakcjonuje”

    Radna PiS Edyta Markowicz uważa, że zmianę można odczytać jako spóźnioną reakcję na stanowisko klubu jej partii i presję wywołaną sprawą. — Prezydent na początku powiedział, że rozmowa zakończyła sprawę. Potem poszło nasze stanowisko i musiało coś zadziałać. Zdegradował ją na trzecią zastępczynię. To jednak według nas pozorne działanie. Mydlenie oczu i robienie wrażenia, że jest jakaś reakcja. Nas to nie satysfakcjonuje — mówi „Gazecie Olsztyńskiej” Markowicz. Przypomnijmy. „Gazeta Olsztyńska” od początku opisywała sprawę wpisu, który wywołał szeroką dyskusję. Rembiszewska-Piątek udostępniła na swoim profilu grafikę z wulgarnym wezwaniem skierowanym do kleru, PiS i Konfederacji. Wulgaryzm zapisano krojem nawiązującym do historycznego znaku „Solidarności”. Publikacja szybko zniknęła, ale przed ratuszem odbyła się konferencja prasowa polityków PiS, którzy domagali się dymisji wiceprezydent i zapowiedzieli poinformowanie NSZZ „Solidarność”. Klub radnych PiS złożył następnie w ratuszu pismo, w którym zażądał formalnego postępowania wyjaśniającego, oceny możliwego naruszenia ustawy o pracownikach samorządowych i Kodeksu Etyki Urzędu Miasta oraz zastosowania „adekwatnych konsekwencji służbowych i dyscyplinujących”.

    Trzy dni wcześniej

    Dotarliśmy także do odpowiedzi prezydenta na to wystąpienie. Robert Szewczyk napisał, że jego ocena publikacji jest „jednoznaczna”, a udostępnianie wulgarnych i obraźliwych treści nie odpowiada standardom wymaganym od kierownictwa urzędu. — Po zdarzeniu przeprowadziłem z panią I zastępczynią prezydenta Olsztyna rozmowę służbową o charakterze dyscyplinującym. Wyraźnie wskazałem, że takie postępowanie jest nie do przyjęcia i nie może się powtórzyć — poinformował Szewczyk. Prezydent podkreślił, że rozmowa dyscyplinująca nie jest karą porządkową w rozumieniu Kodeksu pracy, ale stanowi reakcję pracodawcy. Dodał, że zachowanie jego zastępczyni zostało ocenione negatywnie, a „działania służbowe i organizacyjne zostały podjęte”. Nie ujawnił ich szczegółów, zasłaniając się indywidualnym charakterem sprawy pracowniczej. Odpowiedź nosi datę 20 lipca. Trzy dni wcześniej prezydent wydał zarządzenia zmieniające kolejność zastępców. Ta chronologia pozwala łączyć oba zdarzenia, choć rzecznik ratusza takiego związku nie potwierdził. Na zbieżność dat zwróciła także uwagę Edyta Markowicz. Radna uważa, że Robert Szewczyk obronił urzędniczkę politycznie związaną ze środowiskiem, które sam reprezentuje. I choć ratusz podkreśla, że Rembiszewska-Piątek jest bezpartyjna, to Edyta Markowicz przypomina, że na stanowisko wiceprezydent została wskazana z rekomendacji Platformy Obywatelskiej, a w 2024 roku kandydowała do Rady Miasta z listy Koalicji Obywatelskiej.

    Widziała to cała Polska

    Wulgarnym wpisem udostępnionym przez wiceprezydent Olsztyna zainteresowały się media z całej Polski. Po skandalu, który wybuchł, sama Rembiszewska-Piątek przeprosiła na Facebooku i zapewniła, że podobny błąd się nie powtórzy. Kolejne kontrowersje wywołało jednak to, że pod oświadczeniem dziękowała osobom okazującym jej wsparcie, także pod komentarzami usprawiedliwiającymi udostępnienie wpisu jako element debaty politycznej.

    Jan Berdycki

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era