RAK
    Wiadomo co było przyczyną zbiorowego zatrucia w przedszkolach

    Wiadomo co było przyczyną zbiorowego zatrucia w przedszkolach

    720 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Naleśniki z twarogiem i brzoskwiniami były przyczyną zbiorowego zatrucia salmonellą w małopolskich przedszkolach. Zachorowało 28 dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat, a 22 z nich wymagało leczenia szpitalnego. Troje przedszkolaków nadal pozostaje w szpitalu. Inspekcja sanitarna prowadzi dalsze bad

    Spis treści

    Naleśniki z twarogiem i brzoskwiniami były przyczyną zbiorowego zatrucia salmonellą w małopolskich przedszkolach. Zachorowało 28 dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat, a 22 z nich wymagało leczenia szpitalnego. Troje przedszkolaków nadal pozostaje w szpitalu. Inspekcja sanitarna prowadzi dalsze badania, które mają wskazać pierwotne źródło skażenia oraz osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości.

    Zachorowania w trzech przedszkolach

    Do zatruć doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Wszystkie dzieci uczęszczały do trzech przedszkoli działających w Limanowej i okolicznych miejscowościach. Placówki były prowadzone przez tego samego przedsiębiorcę i korzystały ze wspólnie przygotowywanych posiłków.

    Pierwsze informacje mówiły o 21 dzieciach z objawami zatrucia. U 18 z nich badania potwierdziły obecność pałeczek Salmonella, a 15 przebywało wówczas w czterech szpitalach. W kolejnych dniach liczba zgłoszonych zachorowań wzrosła do 28, natomiast łączna liczba hospitalizowanych dzieci do 22.

    Dzieci trafiały do placówek medycznych między innymi w Limanowej, Nowym Sączu i Krakowie. Najczęściej występującymi objawami były wysoka gorączka oraz odwodnienie. Mali pacjenci wymagali nawadniania i uzupełniania elektrolitów. Według najnowszych informacji większość dzieci opuściła już szpitale, a pod opieką lekarzy pozostaje troje przedszkolaków.

    Sanepid wskazał podejrzany posiłek

    Przeprowadzone badania wykazały, że przyczyną zachorowań były naleśniki z twarogiem i brzoskwiniami, które podano dzieciom. W badanym posiłku wykryto bakterie Salmonella. Ustalenie dania odpowiedzialnego za zatrucie nie kończy jednak postępowania służb sanitarnych.

    Inspektorzy nadal sprawdzają, który składnik posiłku był pierwotnie zakażony oraz na jakim etapie przygotowywania, przechowywania lub wydawania żywności doszło do skażenia.

    – Jest to przyczyna zachorowań, natomiast jeżeli chodzi o ustalenie źródła, w dalszym ciągu prowadzimy badania – przekazała Aneta Jagaczewska, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Limanowej. Pobrano kolejne próbki żywności, wymazy sanitarne oraz materiały do badań od osób, które mogły mieć kontakt z chorymi dziećmi. Dopiero pełne wyniki analiz mają pozwolić na ustalenie odpowiedzialności za zatrucie i podjęcie dalszych decyzji administracyjnych.

    Cztery placówki czasowo zamknięte

    Po pojawieniu się zachorowań władze sieci przedszkoli zdecydowały o czasowym zamknięciu oddziałów w Mordarce, Limanowej, Przyszowej i Biczycach Dolnych. Obiekty zostały poddane dezynfekcji. Zachorowania potwierdzono wśród dzieci związanych z trzema placówkami, natomiast zamknięcie objęło cztery oddziały prowadzone przez tego samego operatora.

    Inspekcja sanitarna przeprowadziła kontrole we wszystkich placówkach, w których wystąpiły przypadki choroby. Sprawdzano między innymi sposób przygotowywania i wydawania posiłków, stan sanitarny pomieszczeń, żywność, wodę oraz osoby zatrudnione przy opiece nad dziećmi i przygotowywaniu jedzenia. Nadzorem objęto także kilkaset osób, które miały kontakt z zakażonymi przedszkolakami.

    Bakterie coli w wodzie jednej z placówek

    Podczas kontroli w przedszkolu w Przyszowej wykryto również przekroczenie parametrów mikrobiologicznych wody. Badania potwierdziły obecność bakterii z grupy coli oraz Escherichia coli. Wynik dotyczył próbki wody pobranej w tej placówce.

    Samo wykrycie bakterii coli w wodzie nie zostało jednak wskazane jako przyczyna zachorowań na salmonellozę. Najnowsze ustalenia wiążą zatrucia z podanymi dzieciom naleśnikami. Kwestia pochodzenia bakterii Salmonella w posiłku pozostaje przedmiotem dalszych badań laboratoryjnych i postępowania prowadzonego przez inspekcję sanitarną.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era