RAK
    USA zaatakowały Iran. Decyzja Trumpa zapadła podczas szczytu NATO

    USA zaatakowały Iran. Decyzja Trumpa zapadła podczas szczytu NATO

    1214 odsłon
    USA zaatakowały Iran. Decyzja Trumpa zapadła podczas szczytu NATO

    Donald Trump zatwierdził plan uderzenia na Iran i wydał rozkaz przeprowadzenia operacji – wynika z informacji amerykańskich mediów. Rozpoczęte w nocy ataki mają być znacznie większe od wcześniejszych działań USA i obejmują kluczowe instalacje wojskowe Teheranu. Iran ostrzegał wcześniej przed „miażdż

    Donald Trump zatwierdził plan uderzenia na Iran i wydał rozkaz przeprowadzenia operacji – wynika z informacji amerykańskich mediów. Rozpoczęte w nocy ataki mają być znacznie większe od wcześniejszych działań USA i obejmują kluczowe instalacje wojskowe Teheranu. Iran ostrzegał wcześniej przed „miażdżącą” odpowiedzią, a świat obawia się kolejnej eskalacji konfliktu.

    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podjął decyzję o rozpoczęciu operacji wojskowej przeciwko Iranowi podczas swojej wizyty w Turcji, gdzie odbywa się szczyt NATO – poinformował serwis Axios, powołując się na źródło w amerykańskiej administracji.

    Według informacji przekazanych przez amerykańskie media Trump miał zatwierdzić plan ataku i wydać rozkaz jego przeprowadzenia po konsultacjach z najważniejszymi przedstawicielami swojej administracji. W naradzie mieli uczestniczyć m.in. sekretarz obrony Pete Hegseth, sekretarz stanu Marco Rubio, minister finansów Scott Bessent oraz przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine.

    Rozpoczęta w nocy z wtorku na środę operacja ma być znacznie większa niż wcześniejsze amerykańskie działania przeciwko Iranowi. Wysoki rangą przedstawiciel władz USA przekazał „Wall Street Journal”, że obecne uderzenia są od czterech do pięciu razy większe pod względem skali i siły rażenia od poprzednich ataków przeprowadzonych po zawarciu wstępnego porozumienia między Waszyngtonem a Teheranem.

    Celem operacji miało być wysłanie Iranowi wyraźnego sygnału, że Stany Zjednoczone nie zaakceptują zagrożenia dla międzynarodowej żeglugi.

    – Ta odpowiedź jest bezpośrednią konsekwencją aktów międzynarodowego terroryzmu, których Iran dopuścił się wobec niewinnych statków przepływających przez cieśninę Ormuz – powiedział przedstawiciel administracji USA. Jak dodał, Iran znał możliwe konsekwencje swoich działań, a mimo to zdecydował się na ataki.

    Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa amerykańska operacja. Jak przekazał urzędnik cytowany przez media, dalsze decyzje mają zostać podjęte po analizie skutków przeprowadzonych uderzeń.

    Cele w Iranie pod ostrzałem

    Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało wcześniej, że amerykańskie siły rozpoczęły ataki na Iran w odpowiedzi na uderzenia w trzy statki handlowe przepływające przez strategiczną cieśninę Ormuz.

    Według doniesień zaatakowane zostały m.in. irańskie systemy obrony powietrznej, stanowiska radarowe, systemy monitorowania wybrzeża, wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych, bazy wykorzystywane do obsługi dronów oraz elementy infrastruktury portowej.

    Irańskie media poinformowały o eksplozjach na południu kraju – w Bandar Abbas, Sirik oraz na wyspie Keszm. W porcie Sirik znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Według irańskiej telewizji IRIB kilka osób miało zostać rannych przez odłamki po uderzeniu „wrogiego pocisku” w rejon portu.

    Teheran milczy, napięcie rośnie

    Irańskie władze nie przedstawiły dotąd oficjalnej odpowiedzi na amerykańskie ataki. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian wraca obecnie do Teheranu z Iraku, gdzie uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych najwyższego przywódcy Alego Chameneiego, który miał zginąć w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem.

    Napięcie między Waszyngtonem a Teheranem dodatkowo zwiększyła decyzja amerykańskiego resortu finansów o cofnięciu licencji zawieszającej sankcje na sprzedaż irańskiej ropy. Zwolnienie z sankcji było jednym z elementów wcześniejszego porozumienia dotyczącego zawieszenia broni.

    Iran potępił decyzję USA, uznając ją za naruszenie ustaleń dotyczących zakończenia konfliktu.

    Zagrożenie dla porozumienia i światowych rynków

    Zdaniem „Wall Street Journal” obecna operacja jest największą eskalacją konfliktu od czasu podpisania przez USA i Iran memorandum dotyczącego ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i stopniowego zakończenia wojny.

    Eksperci ostrzegają, że dalsze działania militarne mogą doprowadzić do całkowitego załamania kruchego porozumienia pokojowego oraz wywołać kolejne napięcia na światowych rynkach energii. Szczególne obawy dotyczą cen ropy naftowej, ponieważ cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych szlaków transportu surowca na świecie.

    Kolejne godziny mogą okazać się kluczowe – od decyzji Waszyngtonu i Teheranu zależy, czy konflikt pozostanie ograniczony, czy przerodzi się w znacznie szerszą konfrontację.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era