
Błyskawiczna reakcja, odwaga i działanie bez wahania ełckich policjantów zapobiegły tragedii w jednym z budynków wielorodzinnych. Czterej funkcjonariusze jako pierwsi dotarli na miejsce pożaru. Pomimo gęstego zadymienia i realnego zagrożenia życia, wynieśli z płonącego mieszkania ciężko poparzonego mężczyznę oraz ewakuowali lokatorów z wyższych pięter, w tym matkę z małym dzieckiem. We wtorek (07.07.2026) późnym wieczorem dyżurny ełckiej jednostki Policji otrzymał zgłoszenie o pożarze mieszkania znajdującego się na drugim piętrze budynku wielorodzinnego. Z przekazanych informacji wynikało również, że wewnątrz lokalu może znajdować się osoba potrzebująca pomocy. Jako pierwsi na miejsce dotarły policyjne patrole z Komendy Powiatowej Policji w Ełku w składzie: sierż. Paweł Sypytkowski, st. post. Kevin Stępiński, post. Adam Fiodorowicz oraz post. Patryk Godlewski. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania ratunkowe. Pomimo bardzo silnego zadymienia weszli do budynku i od razu pobiegli na drugie piętro. Na klatce przy wejściu do płonącego mieszkania, na progu leżał mężczyznę z rozległymi oparzeniami. Funkcjonariusze wynieśli go w bezpieczne miejsce, udzielili pierwszej pomocy, zabezpieczając obrażenia specjalistycznymi opatrunkami, a następnie znieśli i przekazali ratownikom. W tym samym czasie drugi patrol funkcjonariuszy ze względu na szybko rozprzestrzeniający się ogień oraz gęsty, gryzący dym ewakuował mieszkańców z wyższych kondygnacji budynku. Wśród ewakuowanych była kobieta z małym dzieckiem, która z powodu zadymienia nie była w stanie samodzielnie opuścić klatki schodowej. Funkcjonariusze bezpiecznie wyprowadzili ją wraz z dzieckiem na zewnątrz. Pomocy wymagała również kobieta, która z uwagi na silny stres nie była w stanie samodzielnie opuścić mieszkania. Policjant wyniósł mieszkankę z budynku, trzymając ją na rękach. Po przybyciu na miejsce strażaków działania były prowadzone wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej, druhami z OSP Nowa Wieś Ełcka i strażnikami miejskimi. Łącznie ewakuowano kilka osób, natomiast pozostali mieszkańcy opuścili budynek o własnych siłach. Policjanci również potrzebowali pomocy i otrzymali tlen. Dzięki ich natychmiastowej reakcji oraz odwadze udało się uratować życie poszkodowanego i zapobiec jeszcze poważniejszym skutkom tego niebezpiecznego zdarzenia. Przyczyna pożaru jest wyjaśniana przez policjantów.
Źródło: Wiadomosci.Olsztyn.pl