RAK
    Tragedia na Mazurach. Alkohol znowu zebrał śmiertelne żniwo na Kisajnie

    Tragedia na Mazurach. Alkohol znowu zebrał śmiertelne żniwo na Kisajnie

    2578 odsłon
    Tragedia na Mazurach. Alkohol znowu zebrał śmiertelne żniwo na Kisajnie

    Wypoczynek nad Wielkimi Jeziorami Mazurskimi po raz kolejny zakończył się dramatem. W miejscowości Piękna Góra nad jeziorem Kisajno doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego życie stracił mężczyzna. Służby ratunkowe, które przez kilka godzin prowadziły intensywną akcję poszukiwawczą, nie mają wątpliwości, że tej ogromnej tragedii można było uniknąć, gdyby nie alkohol spożywany wcześniej w nadmiarze.

    Niepokój na pokładzie i szybka akcja służb

    Dramatyczne wydarzenia rozpoczęły się w niedzielę późnym popołudniem, gdy do Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu.

    Zaniepokojona załoga jachtu zdecydowała się wezwać pomoc, ponieważ z ich towarzyszem od dłuższego czasu nie było żadnego kontaktu, a jego przedłużająca się nieobecność zaczęła budzić najgorsze obawy.

    Na miejsce natychmiast zadysponowano wyspecjalizowane siły ratownicze, w tym stacjonującą w Giżycku jednostkę MOPR R-19 wyposażoną w sonar, a także grupę bezzałogowych statków powietrznych, która monitorowała akwen z lotu ptaka.

    W skoordynowane działania poszukiwawcze włączyły się również patrole Komendy Powiatowej Policji w Giżycku oraz zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku, przeczesując zarówno linię brzegową, jak i dno jeziora.

    Tragiczny finał poszukiwań pod wodą

    Mimo natychmiastowego zaangażowania wielu ratowników oraz wykorzystania nowoczesnego sprzętu, akcja poszukiwawcza przyniosła najgorszy z możliwych scenariuszy. Kilka godzin po zgłoszeniu, około godziny 20:00, operatorzy sonaru zlokalizowali ciało zaginionego mężczyzny, które spoczywało na głębokości 6 metrów w bliskim sąsiedztwie zacumowanego jachtu.

    Niespełna pół godziny później zwłoki zostały wydobyte na powierzchnię przez płetwonurków, jednak na jakąkolwiek pomoc medyczną było już za późno i lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon.

    Rutyna i procenty jako śmiertelne połączenie

    Tragiczny wypadek w Pięknej Górze to kolejny czarny punkt na mapie mazurskich jezior i bolesne przypomnienie o tym, jak niebezpiecznym żywiołem potrafi być woda. Ratownicy biorący udział w akcji jednoznacznie wskazują, że bezpośrednią przyczyną tego dramatu był alkohol spożywany w nadmiarze, który ograniczył samokontrolę i zaburzył zmysł równowagi.

    Służby po raz kolejny apelują do wszystkich wypoczywających nad wodą o zachowanie absolutnej trzeźwości, ponieważ chwila nieuwagi w połączeniu z promilami we krwi niemal zawsze prowadzi do nieodwracalnych w skutkach tragedii.

    Tragedia na jeziorze Nidzkim. Utonął 78-letni turysta

    Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0

    0 ZADOWOLONY

    0 ZASKOCZONY

    0 POINFORMOWANY

    0 OBOJĘTNY

    0 SMUTNY

    0 WKURZONY

    0 BRAK SŁÓW

    Rozwój serwisu

    Daj nam znać

    Inne artykuły z tej kategorii

    Wielkie zmiany na Mazurskiej Pętli Rowerowej. Ponad 33 miliony złotych na modernizację szlaku

    Tragedia na Mazurach. Alkohol znowu zebrał śmiertelne żniwo na Kisajnie

    O krok od tragedii w Giżycku. 11-latek wbił się skuterem wodnym w stację paliw

    Wieczorna szarża na jeziorze Nidzkim. Pijany sternik zatrzymany przez policję

    Czartery

    Pogoda


    Źródło: Mazury24.eu

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era