
Dziś na polach Grunwaldu znów pojawią się rycerze i chorągwie. O godzinie 15.00 rozpocznie się XXVIII Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem. To dobry moment, by przypomnieć pieśń nierozerwalnie związaną z pamięcią o wielkim zwycięstwie z 1410 roku. „Bogurodzica” jest jednak czymś znacznie więcej niż pieśnią spod Grunwaldu. To jeden z najstarszych głosów polskiej kultury, który – choć zapisany językiem dla nas już niemal obcym – przetrwał do naszych czasów. [yt:SorMdhsdymc]
Bogurodzica, dziewica, Bogiem sławiena Maryja! U twego syna, Gospodzina, matko zwolena Maryja! Ziści nam, spuści nam. Kirielejson.
Te słowa dzisiaj trzeba czytać powoli. „Gospodzina”, „bożyc”, „zbożny pobyt” - to język świata, który dawno przeminął. A jednak pierwsze słowo tej pieśni zna niemal każdy Polak.
Bogurodzica.
Jedno słowo, a w nim setki lat historii.
Nie znamy jej autora. Nie wiemy nawet dokładnie, kiedy powstała
„Bogurodzica” jest najstarszym zachowanym wraz z melodią polskim tekstem poetyckim. Jej autora nie znamy, a dokładna data powstania do dziś pozostaje przedmiotem dyskusji badaczy. Najstarszy zachowany przekaz pochodzi z początku XV wieku – z tzw. rękopisu kcyńskiego, związanego z kodeksem ukończonym w 1407 roku. Sam język pieśni wskazuje jednak, że utwór może być znaczn