
Mazury mają swoje miejsca oczywiste — jeziora, porty, plaże i szlaki, które od lat przyciągają turystów. Ale mają też przestrzenie, które nie potrzebują rozgłosu, by zostać w pamięci na długo. Do takich miejsc należy Puszcza Borecka, a Adrianna Pawełko pokazuje ją w sposób, który trudno pomylić z klasyczną wycieczką: spokojnie, uważnie i bardzo osobiście.
Adrianna współtworzy Grupę Spacerową Wynurty – rozwijającą się społeczność wędrowców, którzy zapraszają na wycieczki polegające bardziej na jakościowym doświadczeniu niż zwiedzaniu „na ilość”. Bo tutaj nie chodzi o szybki marsz od punktu do punktu, lecz o wejście w rytm miejsca, wsłuchanie się w ciszę i odkrycie Mazur od strony bardziej dzikiej, intymnej i prawdziwej.
Takie alternatywne podejście – odległe od pędzącego konsumpcjonizmu i nadmiarem bodźców – być może nie jest dla każdego, ale zyskuje coraz większe grono odbiorców.
Las, który nie lubi pośpiechu
Adrianna Pawełko jest przewodniczką leśną, edukatorką i animatorką spotkań z naturą. Nie pokazuje Mazur w turystycznym skrócie, ale prowadzi ludzi przez las w jego naturalnym rytmie.
Właśnie to najmocniej wyróżnia te spacery. Zamiast pośpiechu jest zatrzymanie, zamiast „zaliczania” atrakcji — prawdziwe bycie w lesie. Kameralna formuła sprawia, że łatwiej usłyszeć więcej, zobaczyć więcej i po prostu poczuć, że puszcza nie jest tłem, ale bohaterką całego spotkania.
„Ludzie, którzy mieszkają w miastach, cały czas bombardowani są jakimiś dźwiękami. A tutaj rzeczywiście spotykają się z ciszą, której bardzo, bardzo długo nie zaznali” Puszcza Borecka z bliska
Spacery odbywają się w małych grupach, zwykle liczących 4–5 osób. Każde spotkanie ma bardziej osobisty charakter i daje przestrzeń na rozmowę, pytania, uważną obserwację oraz spokojne zanurzenie się w atmosferze lasu.
To szczególnie ważne w miejscu takim jak Puszcza Borecka, gdzie przyroda nie odsłania wszystkiego od razu. Chwile ciszy zwiększają szansę na dostrzeżenie zwierząt i pozwalają mocniej wejść w kontakt z otoczeniem — z szumem drzew, śpiewem ptaków i tym szczególnym spokojem, którego dziś wielu osobom po prostu brakuje.
„Właśnie w takim momencie mogli poczuć więcej, mogli się wyciszyć, mogli zapomnieć o swoich problemach, bo tylko wsłuchiwali się w las, w szum drzew i śpiew ptaków” Nie tylko spacer, ale doświadczenie
Propozycja Adrianny to nie tylko klasyczne spacery po puszczy, ale też wyprawy nocne oraz spacery organizowane wyłącznie dla kobiet. Po zmroku las zyskuje inny rytm — staje się bardziej tajemniczy, jeszcze cichszy i pozwala skupić się na detalach, które za dnia łatwo przeoczyć.
Są też propozycje kameralnych spacerów dla kobiet w pełni księżyca — pomysł i realizacja spotkań w takim charakterze powstał wraz z Karoliną Waraksa z Grupy Spacerowej Wynurty. Taka forma sprzyja swobodnej rozmowie, poczuciu bezpieczeństwa i uważniejszemu przeżywaniu kontaktu z naturą, bez presji, hałasu i narzuconego tempa.
„Dla niektórych ludzi jest to takie odkrywcze, że mogą naprawdę na takim bardzo głębokim poziomie połączyć się z przyrodą i wyciszyć, i zrelaksować” Mazury, które zostają na dłużej
W tym pomyśle jest coś bardzo mazurskiego: mniej widowiska, więcej autentyczności. Puszcza Borecka nie próbuje nikogo olśnić na siłę, a Adrianna Pawełko nie sprzedaje gotowego obrazka regionu — raczej otwiera drzwi do doświadczenia, w którym las staje się przestrzenią odpoczynku, uważności i powrotu do prostszego rytmu.
To propozycja dla turystów szukających ciszy, dla mieszkańców chcących spojrzeć na znane okolice inaczej i dla wszystkich, którzy czują, że prawdziwy kontakt z naturą zaczyna się dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje się spieszyć. Właśnie dlatego taki spacer może zostać w pamięci dłużej niż niejedna popularna atrakcja — bo zamiast głośnych wrażeń daje coś rzadszego: wyciszenie.
„Jeśli my będziemy się czuli jak goście tutaj, to zawsze jest jakieś takie odłączenie. A tak naprawdę zależy mi na tym, żebyśmy poczuli takie pierwotne połączenie z tym lasem”. Puszcza Borecka nie potrzebuje wielkich słów. Wystarczy wejść między drzewa, zwolnić krok i pozwolić, by to las opowiedział resztę.
Społeczność wędrująca po Puszczy
Za spacerami po Puszczy Boreckiej stoi jednak coś więcej niż indywidualna wrażliwość jednej przewodniczki. To także sieć relacji i wspólne doświadczenie wędrowania, które tworzą Grupa Spacerowa Wynurty.
W rosnącej wokół Puszczy Boreckiej społeczności wędrowców i przewodników szczególnie miejsce zajmują Karolina Waraksa i Andrzej Sulej — osoby budujące klimat, zaplecze i język tych inicjatyw.
Ale to już temat na kolejny spacer po Puszczy Boreckiej...
Spacery po Puszczy z Przewodnikiem
Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0
0 ZADOWOLONY
0 ZASKOCZONY
0 POINFORMOWANY
0 OBOJĘTNY
0 SMUTNY
0 WKURZONY
0 BRAK SŁÓW
Daj nam znać
Inne artykuły z tej kategorii
Bursztynowa Komnata na Mazurach - 8 cud świata
Odkryj Niezwykłe Zimowe Ferie w Papugarni Mazury!
Nowe szlaki turystyczne w Puszczy Rominckiej
Jedyna taka atrakcja na Mazurach. Ełcka kolejka rusza w sobotę
Czartery
Pogoda
Źródło: Mazury24.eu