
Waste collection prices in Olsztyn increased partly due to poor segregation, yet only three penalties for incorrect waste sorting were issued to residents in the current year. The local waste management company (ZGOK) reports that merely 37% of the contents from yellow bins are actually suitable for recycling, highlighting a significant issue despite the low number of fines.
Śmieci drożeją, ale sankcje należą do wyjątków
Przypomnijmy, że decyzją radnych, od sierpnia Olsztynianie zapłacą więcej za odbiór odpadów . Stawka wzrośnie z 11,70 zł na 13,90 zł za metr sześcienny zużytej wody. To w przybliżeniu odpowiednik miesięcznej kwoty 41,70 zł za osobę (statystyczny mieszkaniec zużywa bowiem 3 metry sześcienne wody).
Władze tłumaczyły decyzję m.in. rosnące koszty funkcjonowania systemu oraz niewłaściwą segregacją odpadów, która zwiększa wydatki, związane z nich zagospodarowaniem.
Jednocześnie dane ratusza pokazują, że przypadki nakładania podwyższonych opłat za brak segregacji należą do rzadkości.
Za złą segregację można zapłacić trzy razy więcej
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w przypadku niewywiązywania się z obowiązku selektywnej zbiórki odpadów, gmina może naliczyć opłatę w wysokości trzykrotności podstawowej stawki (za miesiąc, w którym stwierdzono nieprawidłowości).
W 2025 r. olsztyński ratusz wydał zaledwie trzy takowe decyzje. Ich łączna wartość wyniosła 3135 zł. W jednym z przypadków od decyzji odwołano się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Sprawa jest w trakcie rozpatrywania.
Dla porównania, w 2024 r. tego rodzaju decyzji było 18, a ich łączna wartość opiewała na 17 160 zł.
37 proc. zamiast pełnego recyklingu
Malejąca liczba sankcji nie oznacza jednak, że mieszkańcy zaczęli lepiej wywiązywać się z obowiązku segregowania odpadów.
Kontrola? Najpierw należy się zapowiedzieć
Jak argumentują z kolei przedstawiciele ratusza, powodem niewielkiej liczby decyzji są obowiązujące przepisy.
Rzecznik urzędu miasta, Patryk Pulikowski, wskazuje natomiast, że kontrole prowadzone przez urząd odbywają się na podstawie przepisów Ordynacji podatkowej. Oznacza to, że właściciel nieruchomości lub zarządca wspólnoty musi zostać wcześniej zawiadomiony o planowanej kontroli.
W 2025 r. przeprowadzono sześć takich kontroli podatkowych. Nie zakończyły się one wydaniem ani jednej decyzji o podwyższeniu opłaty. Rok wcześniej również odbyło się sześć kontroli, po których wydano dwie decyzje.
Drugim sposobem wykrywania nieprawidłowości są kontrole prowadzone przez firmy odbierające odpady. Jeżeli pracownicy stwierdzą brak właściwej segregacji, odbierają odpady jako zmieszane i przekazują informację właścicielowi nieruchomości oraz miastu.
To właśnie zgłoszenia od firm wywozowych były podstawą wydania wszystkich trzech tegorocznych decyzji dotyczących wspólnot mieszkaniowych korzystających z punktów, w których stwierdzono nieprawidłową segregację.
Do ustawowych norm daleka droga
Problem przekłada się na wyniki recyklingu. W 2025 roku Olsztyn osiągnął poziom selektywnej zbiórki odpadów wynoszący około 34,6 proc., podczas gdy obowiązujący ustawowy poziom wynosił 55 proc.
Jeszcze słabiej wypada wiele innych samorządów regionu. Z danych za 2024 rok wynika, że średni poziom recyklingu w województwie warmińsko-mazurskim wyniósł około 32 proc., a wymagania spełniło jedynie dziewięć gmin. [Czytaj więcej: Recykling w regionie wciąż kuleje. Olsztyn daleko od ustawowych wymagań ]
Niespełnienie ustawowych poziomów recyklingu może skutkować karami finansowymi dla samorządów. Dlatego poprawa jakości segregacji pozostaje jednym z największych wyzwań dla gmin w kolejnych latach.