
Pewien olsztynianin myślał, że robi „interes życia”, inwestując w surowce naturalne. Jednak rodzina od razu zorientowała się, że ich bliski padł ofiarą oszustów. Niestety było już za późno. Senior stracił ogromną sumę pieniędzy.
W środę (8 lipca) do olsztyńskich funkcjonariuszy zgłosił się 75-letni mieszkaniec Olsztyna. Mężczyzna poinformował policjantów, że zobaczył w internecie reklamę zachęcającą do inwestowania pieniędzy i postanowił skontaktować się telefonicznie z pracownikami platformy. Pokrzywdzony dokonał początkowej wpłaty. Następnie przyznano mu doradcę inwestycyjnego. Podane przez pośredników dane zgadzały się z danymi podanymi na oficjalnej stronie Komisji Nadzoru Finansowego. To utwierdziło pokrzywdzonego w przekonaniu, że oferta jest wiarygodna.
75-latek rozpoczął „proces inwestycyjny” pod telefonicznym nadzorem oszustów. Z ich „pomocą” założył konto na wskazanej przez nich platformie. Codziennie, przez miesiąc, sprawcy dzwonili i instruowali mężczyznę krok po kroku, co ma robić, aby zainwestować środki m.in. w surowce naturalne. Oszuści przekonywali, że jego zyski wciąż rosną. Dodawali również na jego konto niewielkie „bonusy” pieniężne, by zachęcić go do dalszej współpracy.
W związku z tym, że senior nie miał już pieniędzy, chciał pożyczyć środki od członków rodziny. Kiedy opowiedział im o swojej sytuacji, bliscy od razu zorientowali się, że 75- latek mógł paść ofiarą oszustów.
Obserwuj nas na Google News