Sądzili, że nikt ich nie zauważy. Niestety dla nich, silnik pracował zbyt głośno, przez co usłyszał ich patrol złożony z policjantów i leśników. Trzech mężczyzn ruszyło po drewno do lasu, a wyjechali z mandatami.
Patrol usłyszał pracujący silnik
Akcja „Bezpieczny wypoczynek w lesie” to cykliczne działania policjantów i strażników leśnych, których celem jest ochrona przyrody, zapobieganie pożarom oraz reagowanie na przypadki łamania przepisów w lasach.
We wtorek (21 lipca) około południa na terenie leśnictwa Kekity jeden z łączonych patroli usłyszał z głębi lasu odgłos pracującego silnika. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić źródło hałasu. Na miejscu zastali ciągnik z przyczepą oraz trzech mężczyzn, którzy ładowali kłody drewna i gałęzie. Widok patrolu wyraźnie ich zaskoczył.
Nie mieli prawa zabierać drewna
Strażnicy leśni ustalili, że mężczyźni w wieku 36, 39 i 41 lat nie posiadali wymaganych dokumentów uprawniających do odbioru drewna przygotowanego przez Lasy Państwowe. Dodatkowo w miejscu kontroli obowiązywał zakaz wjazdu pojazdów do lasu. Wartość drewna nie przekroczyła 800 zł, dlatego sprawa została zakwalifikowana jako wykroczenie. Za kradzież drewna oraz naruszenie zakazu wjazdu do lasu wszyscy trzej mężczyźni zostali ukarani mandatami.
Wędkarze nie mieli nic do ukrycia
Podczas tych samych działań funkcjonariusze skontrolowali również brzegi okolicznych jezior. Tym razem nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Wszyscy sprawdzeni wędkarze posiadali wymagane uprawnienia oraz dokumenty, dzięki czemu kontrole zakończyły się bez konsekwencji.
źródło: KMP Olsztyn