
Przedsiębiorstwa drzewne i meblarskie w całym kraju ograniczają działalność, rezygnują z inwestycji i mierzą się z narastającą niepewnością dotyczącą dostępu do surowca, jak alarmują przedstawiciele sektora. Przegranymi są przedsiębiorcy, pracownicy i całe obszary żyjące z gospodarki leśnej. Należy do nich również region warmińsko-mazurski. O narastającej skali problemu informował Jędrzej Kasprzak , prezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce. Swoimi decyzjami Ministerstwo Klimatu i Środowiska, ograniczając podaż surowca, spowodowało, że nawet przy tym samym poziomie popytu jego cena znacznie wzrosła. Dla nas jest to po prostu przysłowiowy gwóźdź do trumny. Wszyscy tracimy konkurencyjność w stosunku do innych producentów, nawet w Unii Europejskiej – stwierdził Kasprzak. Podobne obawy wyraził Waldemar Zawiślak , dyrektor ds. sprzedaży fabryki EGGER w Biskupcu. Jego zdaniem radykalne ograniczenie podaży drewna na rynku przyniesie tylko negatywne skutki. Jeśli mamy mniej surowca na rynku, a nadal takie samo lub podobne zapotrzebowanie, walka o ten surowiec jest większa. Cena za ten surowiec rośnie, co powoduje, że powoli wytwarzanie mebli i wyrobów drewnopochodnych staje się w Polsce coraz mniej konkurencyjne – powiedział. Dyrektor Zawiślak dodał również, że przedsiębiorcy z branży drzewnej i meblarskiej znacznie wcześniej niż ministerialni urzędnicy dostrzegli i wdrożyli odpowiednie procedury ochrony środowiska w sektorze przetwórstwa drewna. Wiemy, że w ochrona środowiska jest ważna. My też na to patrzymy, chociażby w naszej firmie stawiamy sobie bardzo wysokie standardy jeśli chodzi o wykorzystanie drewna, które już jest w gospodarce – czyli drewna z recyklingu. 60 procent surowca, którego używamy w Grupie EGGER, to produkty uboczne tartaczne – zaznaczył Zawiślak. Zdaniem Piotra Wardzyńskiego , właściciela tartaku w Pieniężnie, decyzje ministerstwa jeszcze bardziej pogorszą i tak już trudną sytuację na rynku drzewnym. Z roku na rok jest coraz trudniejsza sytuacja spowodowana zmniejszonym pozyskaniem drewna, wzrostu ceny surowca i niekontrolowanego eksportu. To powoduje znaczny wzrost ceny surowca w Lasach Państwowych, a że jest to praktycznie monopolista na rynku – nie mamy możliwości alternatywnych zakupów. W ciągu minionych pięciu lat drewno podrożało o ponad 100 procent – wyjaśnił. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna skierowała oficjalny apel do Prezydenta RP i Premiera z żądaniem powstrzymania działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które bezpośrednio uderzają w stabilność bazy surowcowej. Przedstawiciele sektora zapowiedzieli natomiast ogólnopolską konferencje prasową, dotyczącą dalszych działań w obliczu kryzysu w branży drzewnej. Posłuchaj wypowiedzi J. Kasprzak W. Zawiślak cz.1 W. Zawiślak cz.2 P. Wardzyński Autor: A. Pawlik Redakcja: P. Grzymska The post Przedsiębiorcy biją na alarm. Ograniczenie podaży drewna uderza w przemysł appeared first on Radio Olsztyn .