RAK
    Pisa postawiła się Stomilowi

    Pisa postawiła się Stomilowi

    1767 odsłon
    Pisa postawiła się Stomilowi

    PIŁKA NOŻNA\\ Stomil rozegrał pierwsze sparingowe spotkanie w okresie przygotowawczym do rozgrywek IV ligi. Olsztynianie zremisowali 1:1 w Barczewie z miejscową Pisą. Obydwa zespoły dobrze się znają się z ligowych zmagań w poprzednim sezonie.

    W ligowym sezonie Stomil wygrał dwukrotnie, najpierw 2:0 w Barczewie, a potem u siebie 8:0. Po spadku olsztyńskiej drużyny z III ligi drużyny co rundę spotykają się na rozegranie gry kontrolnej. Szkoleniowiec Michał Kraszewski tym razem nie mógł skorzystać z kilku kontuzjowanych graczy. W meczu nie zobaczyliśmy Sebastiana Szypulskiego, Łukasza Makarskiego, Kacpra Sionkowskiego (problemy z kostką), Szymona Masiaka, Shoto Unno i Marcina Fiedorowicza.

    • Pierwsze dwa tygodnie przygotowań mocno nas doświadczyły - przyznaje Michał Kraszewski. - Najpierw Sebastian Szypulski na pierwszym treningu niefortunnie upadł, a inny zawodnik spadł mu na stopę, w efekcie chodzi teraz w ortezie.

    Chwilę później podobny pech spotkał Shoto, który w pozornie niegroźnej sytuacji doznał urazu kostki. Z kolei Szymon Masiak leczy zapalenie ścięgna Achillesa. Jakby tego było mało, to podczas gier treningowych ucierpiał Kacper Sionkowski. Kacper słynie z tego, że nigdy nie odpuszcza – tym razem też poszedł na całego, rywal trafił go prostą nogą w kostkę i noga jest mocno spuchnięta. Zbadał go już doktor Siergiej, ale ostateczną diagnozę i czas absencji dopiero poznamy. Przez te wszystkie ubytki kadrowe musieliśmy na pierwszą połowę poszukać nowej „dziewiątki” i ostatecznie zdecydowaliśmy się na Filipa Wójcika. Pisa już dziewiątej minucie objęła prowadzenie, a bramkę głową po dośrodkowaniu z prawej strony strzelił Szymon Tokarski, zawodnik testowany… ze Stomilu. W pierwszej połowie Stomil spokojnie mógł doprowadzić do remisu, ale bramkarz gospodarzy bardzo dobrze bronił, m.in. po uderzeniach Piotra Łysiaka i Filipa Wójcika. Pod koniec pierwszej części gry po zamieszaniu w polu karnym Pisa mogła strzelić bramkę samobójczą, lecz piłka zatrzymała się na słupku. Ostatecznie sparing zakończył się remisem, ponieważ w 60. minucie do wyrównania doprowadził testowany Hubert Szmigiel.

    • Nie jesteśmy zadowoleni, bo wynik 1:1 z pewnością nie napawa optymizmem - przyznał trener Kraszewski. - Niezależnie od tego, czy to tylko sparing, czy mecz o punkty i w jakim składzie personalnym gramy, zawsze musimy walczyć o zwycięstwo. To dla nas absolutna podstawa.

    Trzeba jednak uczciwie przyznać, że sytuacji bramkowych stworzyliśmy sobie sporo. Szczególnie w pierwszej połowie zabrakło nam zimnej krwi, by kilkukrotnie umieścić piłkę w siatce. W drugiej odsłonie z kolei świetną interwencją popisał się młody Michał Krztoń. Ewidentnie brakowało nam jakości w grze między liniami. O ile operowanie piłką na własnej połowie wyglądało nieźle – rywal cofnął się do niskiego bloku 5-4-1 i bez trudu dochodziliśmy z futbolówką do 30. metra – o tyle w momencie dogrania między strefy pojawiały się błędy, zarówno decyzyjne, jak i techniczne. Przez to nie stworzyliśmy zbyt wielu klarownych sytuacji z gry, a zagrożenie generowaliśmy głównie po dośrodkowaniach i stałych fragmentach. Przed sparingiem założyliśmy sobie również konkretny cel motoryczny – ten tydzień jest bowiem najintensywniejszym etapem naszego mikrocyklu. No i było to widać, bo szybko przechodziliśmy do wysokiego pressingu. Filip Wójcik mocno wywierał presję na rywalach, nie pozwalając im na swobodne rozgrywanie piłki od tyłu. Zależało nam na wysokiej intensywności i natychmiastowym odbiorze futbolówki, co w dużej mierze się udawało. Niestety, po jej odzyskaniu w wysokiej strefie pojawiało się zbyt wiele problemów z samym rozegraniem. W sobotę Stomil rozegra kolejne spotkanie sparingowe. Olsztynianie zagrają na wyjeździe z juniorami Legii Warszawa. Początek meczu w Legia Training Center (Urszulin) o godzinie 12. * Inne sparingi: Polonia Lidzbark Warmiński - Olimpia Elbląg 0:2, GKS Wikielec - Guydadli Jests FC 1:0, Start Nidzica - Olimpia Olsztynek 9:1, Naki Olsztyn - DKS Dobre Miasto 3:1, Śniardwy Orzysz - Mazur Ełk 3:4, Mamry Giżycko - Vęgoria Węgorzewo 2:2, Jeziorak Iława - Drewneks Sampława 5:0, Łyna Sępopol - Victoria Bartoszyce 4:4, Wałsza Pieniężno - Reduta Bisztynek 3:0, Wkra Żuromin - Constract Gmina Lubawa 1:3. EMIL MARECKI

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era