
Samochód jechał po jezdni wężykiem, więc wzbudził zainteresowanie policjanta. A potem było tylko gorzej: alkohol, brak prawa jazdy i łapówka w tle.
W poniedziałek 13 lipca około godziny 13:00 na terenie gminy Miłakowo dzielnicowy z miejscowego posterunku policji zatrzymał do kontroli kierującego osobowym volvo. Uwagę funkcjonariusza zwrócił sposób jazdy kierowcy, który nie utrzymywał prawidłowego toru jazdy.
Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało, że 60-letni mężczyzna miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
W samochodzie podróżowała również 71-letnia partnerka kierowcy. W trakcie wykonywania czynności służbowych kobieta próbowała wręczyć policjantowi pieniądze, licząc na odstąpienie od dalszych działań wobec nietrzeźwego kierującego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że także znajdowała się pod wpływem alkoholu – miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
60-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz kierowanie bez wymaganych uprawnień.
Z kolei 71-latka usłyszała już zarzut udzielenia funkcjonariuszowi policji korzyści majątkowej w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych. Zgodnie z art. 229 Kodeksu karnego, za przestępstwo wręczenia lub obietnicy wręczenia korzyści majątkowej osobie pełniącej funkcję publiczną grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli sprawca działa w celu skłonienia funkcjonariusza do naruszenia przepisów prawa, zagrożenie karą wzrasta od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Jedyną właściwą postawą podczas policyjnej kontroli jest stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy i przestrzeganie obowiązujących przepisów prawa.
Obserwuj nas na Google News