
Mieszkańcy Kijowa po raz kolejny spędzili noc w schronach. W stolicy Ukrainy krótko po północy rozległy się eksplozje, a władze poinformowały o rosyjskim ataku rakietowym. Uszkodzone zostały budynki, a w jednym z obiektów wybuchł pożar.
Noc w Kijowie została przerwana przez syreny alarmowe i odgłosy eksplozji. Jak informuje agencja AFP, po północy mieszkańcy ukraińskiej stolicy usłyszeli co najmniej pięć wybuchów. Chwilę po pierwszych odgłosach ataku uruchomiono system alarmowy i rozpoczęto działania obrony powietrznej.
Szef kijowskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko zaapelował do mieszkańców o zachowanie ostrożności i pozostanie w bezpiecznych miejscach.
– Wróg atakuje stolicę rakietami. Pozostańcie w bezpiecznych miejscach – napisał w komunikatorze Telegram.
Według wstępnych informacji kilka obiektów niemieszkalnych zostało uszkodzonych. W jednym z budynków, w którym znajdowały się pomieszczenia biurowe, doszło do pożaru.
Kolejna fala rosyjskich uderzeń
Kijów od kilku tygodni pozostaje jednym z głównych celów rosyjskich ataków powietrznych. Rosyjskie siły coraz częściej wykorzystują rakiety manewrujące oraz balistyczne, które ze względu na dużą prędkość stanowią szczególne wyzwanie dla ukraińskiej obrony powietrznej.
Podczas jednego z najcięższych ostatnich ostrzałów – w nocy z 1 na 2 lipca – w ukraińskiej stolicy zginęło 30 osób. Kolejne ataki przynoszą zniszczenia infrastruktury i zmuszają mieszkańców do regularnego ukrywania się w schronach.
Atak po uderzeniach ukraińskich dronów
Najnowszy rosyjski ostrzał nastąpił dzień po atakach ukraińskich bezzałogowców na cele w Rosji. Według informacji przekazywanych przez media celem były m.in. obiekty infrastruktury naftowej oraz port w Taganrogu.
Skala obecnego ataku i jego skutki są nadal oceniane przez ukraińskie służby. Władze Kijowa zapowiadają dalsze przekazywanie informacji po zakończeniu działań ratunkowych i sprawdzeniu wszystkich miejsc, które mogły zostać uszkodzone.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)