RAK
    „Pamięć, prawda i przyszłość”. Prezydent Nawrocki o ofiarach Wołynia: nie możemy pozwolić na zapomnienie

    „Pamięć, prawda i przyszłość”. Prezydent Nawrocki o ofiarach Wołynia: nie możemy pozwolić na zapomnienie

    1568 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    W Radrużu na Podkarpaciu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. Prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że pamięć o zamordowanych Polakach nie jest tylko spojrzeniem w przeszłość, ale także ważnym elementem budowania przyszłości. Apelował o zachowanie prawdy historycznej i sprzeciw wobec symboli, które – jego zdaniem – przypominają o ideologii odpowiedzialnej za zbrodnie.

    Wiedza, prawda i pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej mają znaczenie nie tylko dla historii, ale również dla przyszłych pokoleń – mówił w sobotę prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości upamiętniających Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów.

    Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA odbyły się w Radrużu w województwie podkarpackim. To miejscowość szczególnie związana z tragiczną historią – w 1944 roku doszło tam do mordu na kilkudziesięciu Polakach.

    Prezydent, nawiązując do słów poety Zbigniewa Herberta, podkreślił, że zapomnienie o ofiarach oznacza podważanie prawdy o przeszłości.

    – Nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków, cywilów, kobiet, dzieci, pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów – mówił Nawrocki.

    Jak zaznaczył, pamięć o zbrodni wołyńskiej powinna służyć nie podziałom, ale odpowiedzialnemu spojrzeniu na historię.

    – Ta wiedza, ta prawda i ta pamięć jest po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości – podkreślił.

    Prezydent zwrócił uwagę, że trauma związana ze zbrodniami dokonanymi przez OUN i UPA wciąż jest obecna w rodzinach ofiar. Jak mówił, cierpienie ludzi, którzy stracili swoich bliskich, pozostaje doświadczeniem przekazywanym kolejnym pokoleniom.

    – Rozumiem doskonale, jaką traumę niosą rodziny polskie w XXI wieku w związku ze zbrodniami dokonanymi przez OUN i UPA – powiedział.

    Nawrocki odniósł się również do współczesnych konfliktów i podkreślił, że cierpienie cywilów niezależnie od czasu i miejsca ma podobny wymiar.

    – Śmierć 14-letniej Jadwigi Romanik (...) jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14-letni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej – mówił.

    W swoim wystąpieniu prezydent poruszył także temat symboliki związanej z Ukraińską Powstańczą Armią. Stwierdził, że Polska nie powinna akceptować obecności czerwono-czarnych symboli UPA, które – według niego – kojarzą się z ideologią odpowiedzialną za mordy na Polakach.

    – Pod tą czerwono-czarną flagą (...) zamknęła się cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty, który mordował polskie kobiety i dzieci – powiedział.

    Jednocześnie zaznaczył, że odpowiedzialność za zbrodnie ponoszą konkretne organizacje i ich członkowie, a nie cały naród ukraiński.

    – Polacy nie oskarżają całego narodu ukraińskiego, lecz banderowską ideologię, tych, którzy mordowali i przywołują czerwono-czarne barwy w XXI wieku – podkreślił.

    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej obchodzony jest 11 lipca. Data nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli z 1943 roku, kiedy doszło do kulminacji zbrodni wołyńskiej – fali skoordynowanych ataków na polskie miejscowości na Wołyniu.

    Pamięć o tamtych wydarzeniach pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Polska określa zbrodnie jako ludobójstwo, natomiast ukraińska debata historyczna często przedstawia je w szerszym kontekście konfliktu polsko-ukraińskiego z czasów II wojny światowej.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?