Izraelski wywiad miał przekazać Stanom Zjednoczonym informacje sugerujące, że Iran może przygotowywać nowy plan zamachu na prezydenta Donalda Trumpa. Doniesienia opublikował „Wall Street Journal”. Sam Trump przyznał, że od dawna znajduje się na celowniku Teheranu.
Niepokojące informacje napływają z Bliskiego Wschodu. Według doniesień amerykańskiego dziennika „Wall Street Journal” Izrael przekazał władzom USA dane wywiadowcze, które mają wskazywać na nowy plan Iranu dotyczący zamachu na prezydenta Donalda Trumpa.
Gazeta, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, podaje, że Teheran miał ponownie rozważać działania wymierzone w amerykańskiego przywódcę. Jeśli te informacje się potwierdzą, może to oznaczać kolejne zaostrzenie napięć między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Trump: „Jestem na każdej ich liście”
Do doniesień pośrednio odniósł się sam Donald Trump. Podczas rozmowy z dziennikarzami w Turcji stwierdził, że od dawna jest celem irańskich gróźb.
– Oni chcą wyeliminować przywódcę Stanów Zjednoczonych, mnie. Jestem na każdej z ich list. Jak dotąd chyba miałem trochę szczęścia, ale to może nie trwać zbyt długo – powiedział.
Słowa amerykańskiego prezydenta wpisują się w wieloletni konflikt z władzami Iranu. Teheran od lat zapowiada odwet za śmierć generała Kasema Sulejmaniego, jednego z najważniejszych dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który zginął w amerykańskim ataku z rozkazu Trumpa podczas jego pierwszej kadencji.
Groźby pojawiały się publicznie
Jak przypomina „Wall Street Journal”, antyamerykańskie hasła były wielokrotnie obecne podczas oficjalnych uroczystości w Iranie. Według gazety podczas pogrzebu najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, uczestnicy mieli skandować hasła nawołujące do śmierci Donalda Trumpa. Pojawiły się także transparenty z groźbami pod jego adresem.
Rozmowa Trumpa z Netanjahu
W czwartek Donald Trump odbył także rozmowę telefoniczną z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Jak przekazało biuro izraelskiego premiera, jednym z głównych tematów były działania Stanów Zjednoczonych w rejonie Zatoki Perskiej.
Media zwracają uwagę, że w ostatnich tygodniach relacje między oboma politykami stały się bardziej napięte. Według „Wall Street Journal” różnią się oni w ocenie dalszych działań wobec Iranu.
Benjamin Netanjahu ma opowiadać się za kontynuowaniem działań militarnych i wywieraniem dalszej presji na Teheran. Donald Trump z kolei ma szukać sposobów na zakończenie konfliktu, obawiając się jego konsekwencji dla światowej gospodarki.
Na razie informacje o rzekomym planie zamachu nie zostały oficjalnie potwierdzone przez władze USA ani Izraela. Doniesienia opierają się na źródłach cytowanych przez „Wall Street Journal”, a sprawa pozostaje przedmiotem zainteresowania służb bezpieczeństwa.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)