RAK
    Niż znad Bałtyku przyniesie burze, grad i silny wiatr. IMGW ostrzega

    Niż znad Bałtyku przyniesie burze, grad i silny wiatr. IMGW ostrzega

    1806 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Nad Polskę nadciąga niż znad Bałtyku, który przyniesie zmianę pogody. W najbliższych dniach należy spodziewać się przelotnych opadów deszczu, burz, silniejszych porywów wiatru, a miejscami także drobnego gradu. Synoptycy nie wykluczają również wystąpienia trąb wodnych na Wybrzeżu oraz lejów kondensacyjnych w głębi kraju.

    W środę najwięcej chmur pojawi się w północnej i zachodniej Polsce. Na południu oraz południowym wschodzie zachmurzenie będzie mniejsze, jednak w większości kraju wystąpią przelotne opady deszczu. Prognozowane sumy opadów wyniosą od 15 do 20 mm. Na północy możliwe będą burze z porywami wiatru osiągającymi około 60 km/h.

    Temperatura w ciągu dnia będzie dość wyrównana i wyniesie od 20 do 23 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie na północnym zachodzie, krańcach północnych oraz w rejonach podgórskich, gdzie termometry pokażą od 17 do 19 stopni. Wiatr będzie umiarkowany, okresami porywisty, szczególnie na północy kraju.

    Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami. Alerty obejmują m.in. województwo zachodniopomorskie oraz część województwa pomorskiego. Zjawiskom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu od 20 do 30 mm, porywy wiatru do 65 km/h oraz lokalnie drobny grad.

    W nocy ze środy na czwartek opady deszczu będą występować w całym kraju. Największe sumy prognozowane są na Pomorzu, gdzie miejscami może spaść około 30 mm deszczu. W zachodniej i północno-zachodniej Polsce pojawią się również burze z porywami wiatru do 60 km/h.

    Czwartek nadal będzie niespokojny. Przelotne opady deszczu i burze mogą wystąpić w całej Polsce. Lokalnie możliwy jest drobny grad, a wiatr w czasie burz może osiągać prędkość do 70 km/h. Najwięcej opadów prognozowanych jest na północy i wschodzie kraju – do około 30 mm.

    Synoptycy zwracają uwagę, że nad Bałtykiem mogą pojawić się trąby wodne. W głębi kraju niewykluczone są natomiast krótkotrwałe zjawiska związane z powstawaniem lejów kondensacyjnych.

    Temperatura w czwartek wyniesie od 17 stopni na północy, północnym wschodzie i miejscami w centrum, do około 21 stopni na południowo-wschodnich krańcach Polski.

    W nocy z czwartku na piątek pogoda zacznie się poprawiać na zachodzie kraju. Na wschodzie i południu nadal możliwe będą opady deszczu, a wysoko w Tatrach także deszcz ze śniegiem. Temperatura minimalna wyniesie od 9 stopni na zachodzie i w rejonach podgórskich do 16 stopni nad morzem.

    Według prognoz w piątek możliwa jest poprawa pogody, szczególnie we wschodniej Polsce, gdzie pojawią się wyższe temperatury i lokalne burze. Weekend ma być znacznie spokojniejszy – przeważnie słoneczny, ciepły, a miejscami nawet gorący.

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era