Luis de la Fuente - trener piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii, która po raz drugi została mistrzem świata po finałowej wygranej po dogrywce z broniącą tytułu Argentyną 1:0, przyznał tuż po końcowym gwizdku, że jego zespół powinien być bardziej skuteczny i wcześniej strzelić gola.
Bramkę na wagę zwycięstwo i sięgnięcia po Puchar Świata zdobył Ferran Torres w 106. minucie gry, czyli na początku drugiej połowy dogrywki.
Szkoleniowiec, który dwa lata temu poprowadził Hiszpanię do mistrzostwa Europy, podkreślił, że jest „bardzo dumny, zwłaszcza z tego pokolenia zawodników, którzy dorastali z myślą o byciu najlepszą drużyną". Wskazał, że jego zespołowi od dawna towarzyszy presja, że powinien być najlepszy, powinien wszystko wygrywać.
Obserwuj nas na Google News