
Sobotnie starcia Norwegii z Anglią oraz broniącej tytułu Argentyny ze Szwajcarią wyłonią pozostałych półfinalistów piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Pierwszą parę tej rundy stworzą Francja z Hiszpanią.
Pierwsi na boisko na przedmieściach Miami, o godz. 23 czasu polskiego, wyjdą Skandynawowie, na czele z Erlingiem Haalandem, oraz Anglicy, których liderem jest Harry Kane. Obok Francuza Kyliana Mbappe i Argentyńczyka Lionela Messiego to największe gwiazdy i najlepsi strzelcy trwającego turnieju.
Norwegia po zwycięstwie 2:1 nad Brazylią pierwszy raz w historii awansowała do ćwierćfinału. To przewyższa jej sukces z 1998 roku, kiedy to po słynnym zwycięstwie także nad Brazylią w fazie grupowej dotarła do 1/8 finału, gdzie przegrała z Włochami.
Anglia dotąd siedmiokrotnie występowała w ćwierćfinałach, ale w pierwszej czwórce znalazła się tylko trzykrotnie, w tym w 1966 roku, kiedy odniosła jedyny triumf.
Cztery godziny później w Kansas City dojdzie do rewanżu za 1/8 finału mundialu w 2014 roku, kiedy to gol Angela Di Marii w dogrywce 1/8 finału dał Argentynie zwycięstwo nad Szwajcarią 1:0.