RAK
    MŚ 2026 - Egipt już witał się z gąską...

    MŚ 2026 - Egipt już witał się z gąską...

    1304 odsłon
    MŚ 2026 - Egipt już witał się z gąską...

    ...bo do 79. minuty prowadził 2:0 z Argentyną, a mimo to przegrał, bo broniący tytułu rywal w końcówce zdobył trzy gole! A mogło ich być jeszcze więcej, ponieważ Messi znowu nie wykorzystał karnego! W ćwierćfinale Argentyna zagra ze zwycięzcą pary Szwajcaria - Kolumbia. Argentyna - Egipt 3:2 (0:1)

    ...bo do 79. minuty prowadził 2:0 z Argentyną, a mimo to przegrał, bo broniący tytułu rywal w końcówce zdobył trzy gole! A mogło ich być jeszcze więcej, ponieważ Messi znowu nie wykorzystał karnego! W ćwierćfinale Argentyna zagra ze zwycięzcą pary Szwajcaria - Kolumbia.

    Bramki: dla Argentyny - Cristian Romero (79-głową), Lionel Messi (83), Enzo Fernandez (90+2-głową); dla Egiptu: Yasser Ibrahim (15- głową), Mostafa Zico (67).

    Żółte kartki - Egipt: Mostafa Zico, Hamdy Fathy, Mostafa Shoubir, Marawan Attia, Hossam Hassan.Sędzia: Francois Letexie (Francja). Widzów: 68239.

    W 21. minucie rzutu karnego dla Argentyny nie wykorzystał Lionel Messi. Jego strzał obronił Mostafa Shoubir.

    Argentyna: Emiliano Martinez - Nahuel Molina (73. Gonzalo Montiel), Cristian Romero (90+5. Nicolas Otamendi), Lisandro Martinez, Nicolas Tagliafico (66. Nico Gonzalez) - Rodrigo De Paul (66. Lautaro Martinez), Leandro Paredes, Enzo Fernandez, Alexis Mac Allister, - Lionel Messi, Julian Alvarez (90+5 Facundo Medina).

    Egipt: Mostafa Shoubir – Mohamed Hany, Ramy Rabia, Yasser Ibrahim, Karim Hafez – Haissem Hassan (73. Trezeguet), Marawan Attia, Mohamed Salah, Mohanad Lashin (90+6. Zizo), Emam Ashour (46. Hamdy Fathy) - Mostafa Zico (80. Omar Marmoush).

    Argentyńczycy w 1/16 finału dopiero po dogrywce wyeliminowali Republikę Zielonego Przylądka 3:2. We wtorek zespół z Ameryki Południowej przegrywał z Egiptem już 0:2, ale zdołał odwrócić losy rywalizacji.

    Pierwszy, dość bezbarwny kwadrans spotkania, niespodziewanie zakończył się golem dla Egiptu. Marawan Attia dośrodkował na pole karne rywali, a tam najwyżej wyskoczył obrońca Yasser Ibrahim i głową pokonał argentyńskiego golkipera.

    Okazja do wyrównania nadarzyła się po sześciu minutach, bowiem rzut karny egzekwował 39-letni kapitan, lider „Albicelestes” Lionel Messi. Jego intencje wyczuł Mostafa Shoubir i odbił piłkę.

    Bramkarz Egiptu przed przerwą był „koszmarem” dla przeciwników. Obronił uderzenia z bliska Alexisa Mac Allister (głową) i Juliana Alvareza. A z kolei Messi z rzutu wolnego trafił w słupek.

    Od początku drugiej części drużyna trenera Lionela Scaloniego ruszyła do natarcia. Bramkarza przeciwników próbował z dystansu pokonać Leandro Paredes. Te ataki niczego nie przyniosły, za to trafieniem Mostafy Zico skończyła się szybka kontra Egipcjan. Gol nie został jednak uznany po analizie wideo, z racji wcześniejszego faulu. Mistrzowie globu znów przycisnęli, Mac Allister spudłował z bliska, a po chwili… było 0:2, po identycznej kontrze drużyny z Afryki. Akcję zainicjowaną przez Mohameda Salaha ponownie zakończył Zico, tym razem już nieodwołalnie.

    Wydawało się, że losy spotkania są rozstrzygnięte. Tymczasem Argentyńczycy nie rezygnowali i szybko odrobili straty. Najpierw, po podaniu Messiego, głową pokonał Shoubira Cristian Romero, a później – w zamieszaniu w polu karnym – do wyrównania doprowadził kapitan „Albicelestes”.

    Obie drużyny nie chciały dogrywki, grały otwarcie, ale skuteczniejsi byli obrońcy tytułu. W doliczonym czasie, po zatrzymaniu akcji Egipcjan przed własną bramką, wyprowadzili kontrę, a dośrodkowanie Lautaro Martineza z prawej strony głową zamienił na gola Enzo Fernandez. Na nic zdały się protesty piłkarzy i członków sztabu Egiptu, którzy dopatrywali się przewinienia rywali. Sędzia uznał gola, Argentyna wygrała 3:2.

    Piotr Girczys (PAP)

    Obserwuj nas na Google News

    Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News !


    Źródło: Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era