
Prokuratura Rejonowa w Działdowie prowadzi śledztwo przeciwko Krzysztofowi K., który jest podejrzany m.in. o znęcanie się nad swoją matką, niestosowanie się do sądowych zakazów oraz kradzież pieniędzy. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Po
Spis treści
Prokuratura Rejonowa w Działdowie prowadzi śledztwo przeciwko Krzysztofowi K., który jest podejrzany m.in. o znęcanie się nad swoją matką, niestosowanie się do sądowych zakazów oraz kradzież pieniędzy. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania.
Postępowanie prowadzone jest od 9 czerwca 2026 roku.
Miał złamać sądowe zakazy
Według ustaleń śledczych Krzysztof K. od 1 do 9 czerwca 2026 roku nie zastosował się do prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w Działdowie. Orzeczenie zobowiązywało go do opuszczenia wspólnie zajmowanego z matką mieszkania w ciągu 14 dni od opuszczenia zakładu karnego oraz zakazywało zbliżania się do kobiety na odległość mniejszą niż 10 metrów i kontaktowania się z nią przez okres czterech lat.
Prokuratura wskazuje, że podejrzany miał dopuścić się tego czynu w warunkach recydywy, po wcześniejszym odbyciu kary pozbawienia wolności za podobne przestępstwo.
Zarzut znęcania się nad matką
Śledczy zarzucają również mężczyźnie, że w okresie od 19 maja do 9 czerwca 2026 roku miał znęcać się psychicznie i fizycznie nad swoją matką.
Z ustaleń prokuratury wynika, że podczas domowych awantur miał popychać i szarpać pokrzywdzoną. Także ten czyn, według śledczych, miał zostać popełniony w warunkach powrotu do przestępstwa.
Miał ukraść 1300 zł
Kolejny zarzut dotyczy kradzieży pieniędzy. Prokuratura twierdzi, że 20 maja 2026 roku, wykorzystując nieobecność matki, Krzysztof K. miał zabrać z mieszkania 1300 złotych z zamiarem ich przywłaszczenia.
Sąd zastosował tymczasowy areszt
Po zgromadzeniu materiału dowodowego i przesłuchaniu podejrzanego prokurator 23 czerwca 2026 roku skierował do Sądu Rejonowego w Działdowie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o zastosowaniu wobec Krzysztofa K. najsurowszego środka zapobiegawczego.
Prokuratura podkreśla, że postępowanie jest w toku. Śledczy prowadzą dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Obserwuj nas na Google News