RAK
    Ludzki błąd doprowadził do wypadku awionetki pod Olsztynem. Jest raport komisji lotniczej

    Ludzki błąd doprowadził do wypadku awionetki pod Olsztynem. Jest raport komisji lotniczej

    1941 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Ponad dwa lata po katastrofie awionetki, do której doszło między Kaplitynami a Łęgajnami w gminie Barczewo, Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych opublikowała ustalenia wyjaśniające okoliczności tragedii. W wypadku zginął pilot, natomiast pasażer odniósł poważne obrażenia. Jedna osoba zginęła,

    Spis treści

    Ponad dwa lata po katastrofie awionetki, do której doszło między Kaplitynami a Łęgajnami w gminie Barczewo, Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych opublikowała ustalenia wyjaśniające okoliczności tragedii. W wypadku zginął pilot, natomiast pasażer odniósł poważne obrażenia.

    Jedna osoba zginęła, druga trafiła do szpitala

    Przypomnijmy, do katastrofy doszło 14 lutego 2024 roku na otwartym terenie w pobliżu drogi krajowej nr 16. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe, w tym siedem zastępów straży pożarnej oraz załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    Na pokładzie ultralekkiej maszyny znajdowały się dwie osoby. Po dotarciu ratowników zastano rozbity samolot, w którym przebywał ranny pasażer. Pomimo odniesionych licznych obrażeń był przytomny i po udzieleniu pierwszej pomocy został przewieziony do szpitala.

    Pilot nie dawał oznak życia. Jeszcze przed przybyciem służb pomocy próbowali udzielić mu świadkowie zdarzenia, a następnie działania przejęli strażacy i ratownicy medyczni. Mimo ponad godzinnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.

    Raport komisji wskazał przyczynę katastrofy

    Okoliczności wypadku przeanalizowała Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych. Jak podało Radio Olsztyn, z opublikowanego raportu wynika, że ultralekki samolot Belmont DW200 był sprawny pod względem technicznym.

    Komisja ustaliła, że do zderzenia z ziemią doprowadziły błędy w pilotażu po nagłym zatrzymaniu pracy silnika podczas lotu. Według autorów raportu najbardziej prawdopodobną przyczyną awarii było oblodzenie gaźników spowodowane warunkami atmosferycznymi. Pilot nie uruchomił jednak systemu ich podgrzewania, co mogło doprowadzić do wyłączenia silnika.

    Po utracie napędu samolot wszedł w korkociąg. Z ustaleń komisji wynika również, że pilot próbował ratować sytuację, aktywując spadochronowy system ratunkowy, jednak nie zdołał zapobiec katastrofie.

    Śledztwo zostało umorzone

    Wcześniej sprawę badała również Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Powołani przez śledczych biegli przedstawili zbliżone wnioski dotyczące przebiegu zdarzenia i jego przyczyn. Postępowanie zostało ostatecznie umorzone z uwagi na śmierć pilota, który był jedyną osobą mogącą ponosić odpowiedzialność za przebieg lotu.

    Obserwuj nas na Google News

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era