RAK
    „Jestem na dachu i chcę skoczyć”

    „Jestem na dachu i chcę skoczyć”

    1204 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Żart, który miał być zabawny, zakończył się poważnymi konsekwencjami. 13-latka z Bartoszyc, dzwoniąc na policję i informując, że znajduje się na dachu i chce skoczyć, wywołała szeroko zakrojoną akcję służb. W działania zaangażowano patrole oraz policjantów operacyjnych. Jak się okazało, zgłoszenie było fałszywe.

    Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 lipca 2026 roku, po godz. 18. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach otrzymał telefon od nastolatki, która poinformowała, że jest na dachu i zamierza popełnić samobójstwo. Takie zgłoszenie potraktowano jako realne zagrożenie życia.

    Policjanci natychmiast sprawdzili wskazany adres. Na miejscu nie znaleziono osoby potrzebującej pomocy. Kolejne patrole rozpoczęły sprawdzanie okolicy, a funkcjonariusze równocześnie ustalali dane osoby, z której telefonu wykonano połączenie alarmowe.

    Numer był zarejestrowany na mieszkankę Bartoszyc. Po kontakcie z kobietą ustalono, że z telefonu korzysta jej 13-letnia córka. Funkcjonariusze szybko ustalili miejsce pobytu nastolatki. Okazało się, że dziewczynka wraz z koleżanką siedziała na przystanku autobusowym naprzeciwko budynku Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach i obserwowała reakcję służb.

    Obie 13-latki zostały przekazane pod opiekę rodziców. Sprawą wywołania fałszywego alarmu zajmie się teraz Sąd Rodzinny i Nieletnich.

    Policja przypomina, że każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia jest traktowane poważnie i wymaga zaangażowania wielu funkcjonariuszy oraz środków. Fałszywe alarmy mogą nie tylko generować niepotrzebne koszty, ale przede wszystkim opóźnić pomoc osobom, które rzeczywiście jej potrzebują.

    Obserwuj nas na Google News

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?