RAK
    Jedno uderzenie pioruna zakończyło 230 lat życia

    Jedno uderzenie pioruna zakończyło 230 lat życia

    1763 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Przez ponad dwa stulecia opierała się wichurom, śnieżycom, suszom i zmieniającym się pokoleniom ludzi. Wystarczyło jednak jedno uderzenie pioruna, aby rozpoczął się jej ostatni rozdział. W Leśnictwie Leszczyna na terenie Nadleśnictwa Pisz trzeba było wyciąć około 230-letnią sosnę, która po burzy sta

    Przez ponad dwa stulecia opierała się wichurom, śnieżycom, suszom i zmieniającym się pokoleniom ludzi. Wystarczyło jednak jedno uderzenie pioruna, aby rozpoczął się jej ostatni rozdział. W Leśnictwie Leszczyna na terenie Nadleśnictwa Pisz trzeba było wyciąć około 230-letnią sosnę, która po burzy stanęła w ogniu.

    Do zdarzenia doszło 1 lipca podczas gwałtownej burzy. Piorun uderzył bezpośrednio w pień majestatycznego drzewa, powodując jego zapalenie. Choć intensywny deszcz szybko ugasił płomienie widoczne na zewnątrz, zagrożenie wcale nie minęło. Ogień nadal tlił się wewnątrz pnia, stopniowo niszcząc drzewo od środka.

    Dopiero następnego dnia płomienie ponownie wydostały się na powierzchnię, obejmując silnie nasyconą żywicą część pnia. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Strażacy skutecznie opanowali pożar i przez całą dobę monitorowali sytuację, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na okoliczny las.

    Mimo szybkiej reakcji służb drzewa nie udało się uratować. Leśnicy podjęli decyzję o jego wycince, ponieważ wewnątrz pnia, w systemie korzeniowym oraz w ściółce nadal utrzymywał się ukryty ogień. Tego typu pożary mogą rozwijać się przez wiele godzin, a nawet dni, pozostając niewidoczne z zewnątrz i stwarzając poważne zagrożenie dla całego kompleksu leśnego.

    Leśnicy podkreślają, że historia tej wyjątkowej sosny jest nie tylko opowieścią o utracie jednego z najstarszych drzew w okolicy, ale również ważnym przypomnieniem o sile natury i zasadach bezpieczeństwa. Ostrzegają, że podczas burzy nigdy nie należy szukać schronienia pod wysokimi drzewami, ponieważ uderzenie pioruna może w jednej chwili zamienić pozornie bezpieczne miejsce w śmiertelną pułapkę.

    Zwracają także uwagę na ogromne zagrożenie pożarowe, jakie panuje obecnie w lasach. Długotrwały brak opadów sprawia, że ściółka, korzenie i spróchniałe drewno mogą tlić się przez długi czas, nawet jeśli na powierzchni nie widać już ognia. Każdy zauważony dym lub pożar powinien być natychmiast zgłoszony pod numer alarmowy 112.

    opr. tom

    Obserwuj nas na Google News

    Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News !


    Źródło: Gazeta Olsztyńska / GazetaOlsztynska.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era