Kierowcy jadący autostradą A4 w kierunku granicy z Ukrainą muszą liczyć się z poważnymi problemami. Wszystko przez nietypowe zdarzenie – z ciężarówki przewożącej element turbiny wiatrowej wypadł ogromny ładunek, blokując trasę. Służby zapowiadają, że usuwanie skutków zdarzenia może potrwać wiele godzin.
Na autostradzie A4 w województwie podkarpackim doszło do poważnych utrudnień. W miejscowości Terliczka, na odcinku między węzłami Rzeszów Północ i Rzeszów Wschód, z pojazdu ciężarowego przewożącego element turbiny wiatrowej wypadła część ładunku.
Zdarzenie miało miejsce na 580. kilometrze autostrady w kierunku Korczowej. Nietypowy i wielkogabarytowy element zablokował oba pasy ruchu, przez co przejazd główną trasą został uniemożliwiony.
Kierowcy muszą korzystać z objazdów
Obecnie ruch w kierunku granicy odbywa się jedynie przejazdem awaryjnym. Zablokowany został również zjazd z autostrady na trasę S19/DK97 na węźle Rzeszów Wschód.
Kierowcy jadący w stronę Rzeszowa mogą korzystać ze zjazdów na węzłach Rzeszów Zachód oraz Rzeszów Północ. Możliwe jest także zawrócenie na węźle Łańcut oraz skorzystanie ze zjazdu na S19/DK97 dla pojazdów poruszających się w kierunku Krakowa.
Utrudnienia mogą potrwać kilkanaście godzin
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ostrzega, że usuwanie skutków zdarzenia może być czasochłonne. Według służb utrudnienia mogą potrwać nawet około 15 godzin.
Nie wykluczono również czasowego całkowitego zamknięcia autostrady A4 na tym odcinku. Drogowcy zapowiedzieli, że o takiej decyzji poinformują z wyprzedzeniem.
Kierowcy planujący podróż w kierunku Korczowej powinni zachować ostrożność i przygotować się na znacznie wydłużony czas przejazdu.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)