RAK
    Czech zatrzymany w Chinach. Pekin stawia Pradze twarde żądanie

    Czech zatrzymany w Chinach. Pekin stawia Pradze twarde żądanie

    1143 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Napięcie na linii Praga–Pekin rośnie. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło, że obywatel Czech został zatrzymany i jest objęty dochodzeniem w związku z podejrzeniem o działania zagrażające bezpieczeństwu państwa. Czeskie służby podejrzewają jednak, że za całą sprawą może

    Spis treści

    Napięcie na linii Praga–Pekin rośnie. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło, że obywatel Czech został zatrzymany i jest objęty dochodzeniem w związku z podejrzeniem o działania zagrażające bezpieczeństwu państwa. Czeskie służby podejrzewają jednak, że za całą sprawą może kryć się próba wywarcia presji na Pragę. W tle znajduje się bowiem aresztowany w Czechach chiński dziennikarz, któremu postawiono zarzuty dotyczące szpiegostwa.

    Czech zatrzymany na lotnisku w Pekinie

    Informację o zatrzymaniu potwierdził w czwartek rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian. Jak przekazał podczas regularnego briefingu prasowego, sprawą obywatela Czech zajmują się obecnie odpowiednie chińskie instytucje.

    – Z tego, co mi wiadomo, obywatel Czech podejrzany o narażenie bezpieczeństwa narodowego jest obecnie objęty dochodzeniem prowadzonym przez odpowiednie władze zgodnie z prawem – oświadczył przedstawiciel chińskiej dyplomacji.

    Dzień wcześniej o sprawie poinformowało czeskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Z przekazanych informacji wynika, że zatrzymany jest przedsiębiorcą. Do jego zatrzymania miało dojść pod koniec czerwca na lotnisku w Pekinie.

    Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących zarzutów ani dowodów, którymi dysponują chińskie władze. Samo sformułowanie dotyczące „narażenia bezpieczeństwa narodowego” jest jednak na tyle szerokie, że pozostawia wiele pytań o rzeczywiste powody podjęcia działań wobec czeskiego obywatela.

    Praga podejrzewa polityczną presję. W tle zarzuty o szpiegostwo

    Według czeskich mediów tamtejsze służby biorą pod uwagę scenariusz, w którym zatrzymanie przedsiębiorcy nie jest przypadkowe. Miałoby stanowić element nacisku na Pragę w związku ze sprawą Yang Yiminga, chińskiego dziennikarza zatrzymanego w Czechach w styczniu.

    Yang jest korespondentem „Guangming Daily”, gazety powiązanej z Komunistyczną Partią Chin. Czeskie organy ścigania podejrzewają go o działalność szpiegowską. Według śledczych miał między innymi zbierać informacje i materiały mogące służyć do kompromitowania czeskich polityków.

    Właśnie dlatego w Pradze pojawiły się podejrzenia, że los zatrzymanego w Pekinie Czecha może być powiązany ze sprawą chińskiego dziennikarza. W takim scenariuszu obywatel Czech stawałby się kartą przetargową w coraz bardziej skomplikowanym sporze dyplomatycznym między oboma państwami.

    Pekin zdecydowanie odrzuca jednak takie interpretacje. Lin Jian zarzucił czeskim władzom, że chińscy dziennikarze zostali zatrzymani na podstawie – jak stwierdził – „bezpodstawnych oskarżeń”. Podkreślił również, że Chiny stanowczo protestują przeciwko działaniom Pragi i domagają się natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych obywateli.

    Dyplomatyczne otwarcie wystawione na poważną próbę

    Sprawa wybuchła w szczególnie niewygodnym momencie. Powołany w grudniu czeski rząd sygnalizował bowiem gotowość do prowadzenia bardziej pragmatycznej polityki wobec Pekinu i odbudowy relacji, które w ostatnich latach pozostawały napięte.

    Jeszcze w maju szef chińskiej dyplomacji Wang Yi rozmawiał ze swoim czeskim odpowiednikiem Petrem Macinką o możliwości poprawy wzajemnych stosunków. Ze strony Pekinu padły wówczas deklaracje dotyczące odnowienia „tradycyjnej przyjaźni” między oboma krajami.

    Kolejnym sygnałem dyplomatycznego ocieplenia miała być zaplanowana na 19 lipca podróż do Chin przewodniczącego czeskiej Izby Poselskiej Tomio Okamury. Teraz jednak wizyta ta zyskuje zupełnie nowy kontekst.

    Zatrzymanie czeskiego przedsiębiorcy oraz równoczesne żądania Pekinu dotyczące uwolnienia chińskiego dziennikarza mogą stać się pierwszym poważnym testem dla deklarowanej przez obie strony chęci poprawy stosunków. Niezależnie od tego, czy oba postępowania rzeczywiście są ze sobą powiązane, ich polityczne znaczenie trudno dziś ignorować. Zamiast spokojnego dyplomatycznego otwarcia Praga i Pekin znalazły się w sytuacji, w której każda kolejna decyzja może zostać odczytana jako element wzajemnej presji.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?