35-latek nie miał dokumentów, gdy zatrzymali go funkcjonariusze Straży Granicznej. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek jego problemów.
Straż Graniczna szybko odkryła kolejne nieprawidłowości
Do interwencji doszło 10 lipca w Braniewie. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej przeprowadzili kontrolę legalności pobytu wobec 35-letniego obywatela Kamerunu, który przyjechał do miasta.
Mężczyzna nie posiadał dokumentów tożsamości ani dokumentów uprawniających go do legalnego pobytu na terytorium Polski. Podczas sprawdzania jego danych wyszło na jaw, że wcześniej otrzymał decyzję zobowiązującą go do powrotu do kraju pochodzenia. Zlekceważył również zastosowane wobec niego środki alternatywne do detencji.
To znaleźli przy zatrzymanym 35-latku
Podczas zatrzymania funkcjonariusze ujawnili przy mężczyźnie 1,7 grama amfetaminy . To jednak nie był koniec prowadzonych czynności.
Mundurowi sprawdzili również miejsce zamieszkania 35-latka w Elblągu. Tam zabezpieczyli substancję zawierającą morfinę. Okoliczności jej posiadania będą wyjaśniane w dalszym postępowaniu.
Sąd podjął decyzję w sprawie obywatela Kamerunu
Po zakończeniu czynności mężczyzna został doprowadzony przed sąd. Ten zdecydował o umieszczeniu go w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Kętrzynie na okres niezbędny do wykonania decyzji zobowiązującej go do powrotu do kraju pochodzenia.
„35-latek decyzją sądu został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Kętrzynie, na okres niezbędny do wykonania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu do swojego kraju” – informuje Warmińsko-Mazurski Oddział Straży Granicznej .
Mężczyzna pozostanie w ośrodku do czasu wykonania decyzji o jego powrocie.
źródło: W-MOSG