RAK
    Ciężarówka sparaliżowała kolej

    Ciężarówka sparaliżowała kolej

    2867 odsłon
    Warmińsko-mazurskie

    Jedna decyzja kierowcy doprowadziła do wstrzymania ruchu kolejowego między Barwałdem Średnim a Wadowicami. Samochód ciężarowy zaklinował się pod wiaduktem w Kleczy Dolnej i przesunął jego stalowe przęsło. Każdej doby odwoływane są 24 pociągi, a tysiące pasażerów muszą korzystać z autobusów zastępczy

    Spis treści

    Jedna decyzja kierowcy doprowadziła do wstrzymania ruchu kolejowego między Barwałdem Średnim a Wadowicami. Samochód ciężarowy zaklinował się pod wiaduktem w Kleczy Dolnej i przesunął jego stalowe przęsło. Każdej doby odwoływane są 24 pociągi, a tysiące pasażerów muszą korzystać z autobusów zastępczych lub połączeń kursujących objazdami.

    Kierowca zignorował ograniczenie wysokości

    Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, o godz. 6.28 w Kleczy Dolnej w województwie małopolskim. Kierowca ciężarówki przewożącej betonowe płyty wjechał pod wiadukt kolejowy znajdujący się nad drogą krajową nr 52.

    Według Polskich Linii Kolejowych kierujący zignorował oznakowanie informujące o ograniczeniu wysokości pojazdów. Ciężarówka zaklinowała się pod konstrukcją. Siła uderzenia była tak duża, że stalowe przęsło zostało uszkodzone i przesunięte względem pierwotnego położenia.

    Pojazdem kierował 68-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Mężczyzna był trzeźwy. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia i sprawdza, czy mogło dojść do sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

    Ruch pociągów został całkowicie wstrzymany

    Uszkodzony wiadukt znajduje się na linii kolejowej nr 117, łączącej Kalwarię Zebrzydowską Lanckoronę z Bielskiem-Białą Główną. Po zdarzeniu całkowicie wstrzymano ruch pociągów na odcinku Barwałd Średni–Wadowice.

    Na miejscu pracowali policjanci oraz strażacy z Wadowic. Do akcji skierowano również specjalistyczną grupę ratownictwa technicznego z Krakowa. Przez kilka godzin usuwano zablokowany element przewożony przez ciężarówkę i stabilizowano naruszoną konstrukcję.

    Po przeprowadzeniu oględzin Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego zakazał użytkowania wiaduktu. Decyzja oznaczała konieczność pozostawienia linii zamkniętej do czasu wykonania niezbędnych prac i potwierdzenia, że przejazd pociągów jest bezpieczny.

    Każdego dnia odwoływane są 24 pociągi

    Skutki zdarzenia odczuwają zarówno mieszkańcy regionu, jak i turyści jadący w Beskidy oraz na Podhale. Każdej doby przewoźnicy muszą odwoływać 24 pociągi pasażerskie.

    Pasażerowie korzystający z regionalnych połączeń muszą przesiadać się do autobusów. Pociągi dalekobieżne kierowane są na trasy objazdowe, co wydłuża podróż i powoduje pomijanie części stacji.

    Utrudnienia dotyczą między innymi osób dojeżdżających koleją do pracy, szkoły, placówek medycznych i sklepów. Szczególnie odczuwalne są w okresie wakacyjnym, gdy z połączeń prowadzących w stronę Zakopanego korzysta więcej turystów.

    „Skutki nieodpowiedzialnego zachowania jednej osoby każdego dnia odczuwają tysiące pasażerów” – podkreśliły Polskie Linie Kolejowe. Autobusy zastępują pociągi regionalne

    POLREGIO uruchomiło zastępczą komunikację autobusową na odcinku między Barwałdem Średnim a Wadowicami. Podróżni powinni uwzględnić możliwość wydłużenia czasu przejazdu oraz dodatkowych przesiadek.

    Pociągi PKP Intercity kursujące między Poznaniem a Zakopanem zostały skierowane objazdem przez Oświęcim i Skawinę. Dla pasażerów podróżujących do lub z pomijanych stacji przygotowano autobusy zastępcze.

    Objazdem przez Oświęcim i Skawinę kursują również pociągi Kolei Śląskich w relacji Częstochowa–Zakopane. Na pomijanym fragmencie trasy także funkcjonuje zastępcza komunikacja autobusowa.

    Przed rozpoczęciem podróży pasażerowie powinni sprawdzać bieżące informacje dotyczące rozkładu jazdy, ponieważ organizacja ruchu może być aktualizowana wraz z postępem prac.

    Ciężki dźwig podniesie przęsło

    Komisja techniczna określiła już zakres naprawy uszkodzonego obiektu. Do Kleczy Dolnej skierowany został ciężki dźwig kolejowy, którego zadaniem będzie podniesienie wielotonowego stalowego przęsła i ponowne osadzenie go we właściwym miejscu.

    Po ustawieniu konstrukcji kolejarze odtworzą tor oraz wyregulują sieć trakcyjną. Przed dopuszczeniem pociągów konieczne będzie również przeprowadzenie kontroli potwierdzających prawidłowe wykonanie prac i bezpieczeństwo obiektu.

    „Na miejsce kierowany jest ciężki dźwig kolejowy, który podniesie wielotonową konstrukcję i umożliwi jej ponowne osadzenie we właściwym położeniu. Następnie odtworzony zostanie tor oraz wyregulowana sieć trakcyjna” – poinformował Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych. Reklama Pociągi mają wrócić w przyszłym tygodniu

    Zarządca infrastruktury przewiduje, że ruch na linii kolejowej nr 117 zostanie przywrócony w połowie przyszłego tygodnia. Termin jest uzależniony od przebiegu naprawy, ponownego ustawienia przęsła oraz wyników kontroli technicznych.

    Do czasu otwarcia odcinka Barwałd Średni–Wadowice utrzymane zostaną autobusy zastępcze i objazdy pociągów dalekobieżnych. Polskie Linie Kolejowe zaapelowały do kierowców o przestrzeganie oznakowania przed obiektami inżynieryjnymi.

    „Znaki drogowe nie są ozdobą. Każdy z nich pełni określoną funkcję i ma jeden cel – zapewnienie bezpieczeństwa” – podkreśliła spółka.


    Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era