Czy literówka to błąd? A może tylko pomyłka? Choć w codziennym języku oba słowa często stosujemy zamiennie, z punktu widzenia językoznawców oznaczają one coś zupełnie innego. O różnicach między błędem a pomyłką, zmianach w polskiej ortografii oraz najczęstszych problemach językowych opowiada prof. UWM dr hab. Mariola Wołk z Katedry Języka Polskiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.
Zdaniem badaczki podstawowa różnica między błędem a pomyłką tkwi w ich naturze. Błąd wiąże się przede wszystkim z procesem myślenia i wynika z nieprawidłowego rozumowania lub niewłaściwych założeń. Pomyłka natomiast ma charakter przypadkowy – jest efektem nieuwagi, pośpiechu czy chwilowego rozkojarzenia. — Kiedy wybierzemy zły numer telefonu i dodzwonimy się do nie tej osoby, mówimy: „To pomyłka”, a nie „To błąd”. Pomyłka powstaje przez przypadek, natomiast błąd jest konsekwencją nieprawidłowości w myśleniu — wyjaśnia prof. Mariola Wołk. Różnicę tę dobrze widać również w codziennym języku. Możemy mówić o błędnym wniosku, błędnym założeniu czy błędnej ocenie sytuacji, ale nie o „pomyłkowym wniosku”. Z kolei pomyłkowy może być telefon, adres czy przypadkowe użycie niewłaściwego przycisku.
Literówka to nie błąd Jak podkreśla językoznawczyni, typowym przykładem pomyłki jest literówka. Choć zwyczajowo określamy ją mianem błędu, w rzeczywistości wynika ona najczęściej z chwilowego przeoczenia. Co ciekawe, podobne rozróżnienie funkcjonuje także w prawie, gdzie mówi się o „oczywistej omyłce pisarskiej”, czyli błędzie powstałym wskutek nieuwagi, który nie zmienia sensu całego dokumentu. Profesor Wołk zwraca jednak uwagę, że nawet drobna pomyłka może mieć poważne konsekwencje. Z drugiej strony możliwe jest również świadome popełnienie błędu. — Nie zawsze zgadzam się ze swoimi tezami sprzed lat, ale podtrzymuję pogląd, że błąd można popełnić świadomie — przyznaje.
Ortografia budzi emocje Rozmowa dotyczyła także zmian w zasadach ortografii, które obowiązują od niedawna. Profesor Wołk nie ukrywa, że nie wszystkie nowe rozwiązania uważa za trafione. Przyznaje, że podczas pracy naukowej zdarzało jej się wahać między dawnym a nowym zapisem niektórych wyrazów. Ostatecznie podporządkowuje się obowiązującym zasadom, choć – jak mówi – rozumie osoby, którym trudno zaakceptować reformę. Jej zdaniem zmiany nie sprawią, że błędów będzie mniej. — Efektem reformy może być raczej większa dezorientacja osób, które dotąd starały się pisać zgodnie z zasadami — ocenia.
Reklama lubi łamać zasady Językoznawczyni zwraca uwagę, że nie każde odejście od normy językowej jest błędem. W reklamie czy marketingu często stosuje się świadome innowacje językowe, których celem jest przyciągnięcie uwagi odbiorców. Dobrym przykładem jest hasło „Bankujesz, jak chcesz”. Czasownik „bankować” wcześniej nie funkcjonował w polszczyźnie, ale został utworzony zgodnie z zasadami słowotwórstwa i dla odbiorców był całkowicie zrozumiały. Podobnie dzieje się z przekształcaniem znanych związków frazeologicznych w sloganach reklamowych. W takich przypadkach nie mówi się o błędach, lecz o świadomej grze językowej.
Z jakimi problemami zwracamy się do językoznawców? Od ponad ośmiu lat przy Katedrze Języka Polskiego UWM działa Pogotowie Językowe, do którego internauci kierują pytania dotyczące poprawności językowej. Najczęściej dotyczą one składni, ortografii oraz fleksji, szczególnie odmiany nazwisk i nazw miejscowości. Odpowiedzi przygotowywane przez specjalistów nie ograniczają się do wskazania poprawnej formy – zawierają również wyjaśnienia pomagające zrozumieć obowiązujące zasady. Nie na wszystkie pytania jednak językoznawcy odpowiadają. Odmawiają m.in. rozwiązywania prac domowych czy wydawania opinii wymagających specjalistycznej wiedzy z innych dziedzin.
Warto sprawdzać, zanim napiszemy Na zakończenie prof. Mariola Wołk zachęca do korzystania z wiarygodnych źródeł językowych, takich jak internetowy „Wielki słownik języka polskiego PAN” czy „Słownik gramatyczny języka polskiego”. A jeśli odpowiedzi nie uda się znaleźć samodzielnie – warto skorzystać z pomocy Pogotowia Językowego. Bo choć pomyłki zdarzają się każdemu, świadomość językowa i umiejętność sprawdzania swoich wątpliwości pozwalają uniknąć prawdziwych błędów.
źródło: UWM / Daria Bruszewska-Przytuła
Dr hab. Mariola Wołk, prof. UWM pracuje w Katedrze Języka Polskiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie; polonistka, wykładowczyni, językoznawczyni naukowo zainteresowana opisem współczesnej polszczyzny, w szczególności kwestii związanych z semantyką polskich wyrażeń; pomysłodawczyni i koordynatorka Pogotowia Językowego.
Źródło: WM.pl (Wolne Media / Grupa WM)