
Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich świętuje 35-lecie swojej działalności. Od 1991 roku ta unikalna w skali kraju sieć samorządowa wyznacza kurs na czyste jeziora, łącząc ekologiczne inwestycje z nowoczesnymi technologiami i międzynarodową współpracą. Choć na przestrzeni lat udało się uratow
Fundacja Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich świętuje 35-lecie swojej działalności. Od 1991 roku ta unikalna w skali kraju sieć samorządowa wyznacza kurs na czyste jeziora, łącząc ekologiczne inwestycje z nowoczesnymi technologiami i międzynarodową współpracą. Choć na przestrzeni lat udało się uratować mazurskie akweny przed katastrofą ekologiczną, przed regionem stoją dziś zupełnie nowe wyzwania ery globalnego ocieplenia i masowej turystyki.
Od ratowania ekosystemu do wodnych dronów
Kiedy na początku lat 90. XX wieku rodził się pomysł powołania organizacji, sytuacja na Mazurach była alarmująca. Ścieki bytowe i przemysłowe bez oporów trafiały bezpośrednio do akwenów, brakowało spójnej sieci kanalizacyjnej, a turystyka rozwijała się w sposób niekontrolowany.
W odpowiedzi na ten kryzys lokalne władze i społecznicy powołali do życia Fundację Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich (FOWJM). Stała się ona jedną z pierwszych organizacji środowiskowych w Polsce i unikalnym głosem całego regionu. Dzięki wdrożeniu pionierskiego „Masterplanu”, czyli strategicznego dokumentu zrównoważonego rozwoju, wybudowano setki kilometrów sieci wodno-kanalizacyjnych oraz nowoczesne oczyszczalnie ścieków. Efekt okazał się spektakularny: mazurskie jeziora znów stały się czyste i bezpieczne dla mieszkańców oraz przyjezdnych.
Dziś, po ponad 35 latach, siedziba Fundacji w Giżycku zarządza projektami na zupełnie nowym poziomie zaawansowania. Tradycyjny monitoring wspierany jest nowoczesną technologią – na mazurskich wodach pojawił się pierwszy w Polsce specjalistyczny dron wodny, działający w ramach projektu #WodnaSiećEkologiczna, a turyści mogą korzystać z dedykowanej aplikacji Kraina Wielkich Jezior.
Zrównoważony rozwój to jednak nie tylko wielkie inwestycje, ale też codzienne wybory. Jak podkreśla członkini zarządu FOWJM, Małgorzata Kulas-Szyrmer, ochrona przyrody musi iść w parze z budowaniem lokalnej tożsamości, sztuką, historią i dbaniem o nasz codzienny dobrostan poprzez małe, odpowiedzialne decyzje.
Naukowe debaty i jazzowy klimat z Włoch
Jubileuszowe uroczystości stały się doskonałą okazją do podsumowań oraz nakreślenia planów na przyszłość. Oficjalne obchody rozpoczęły się konferencją naukową „W trosce o jeziora – 35 lat wspólnych działań i nowych wyzwań”, która odbyła się w Multimedialnym Centrum Żeglarstwa i Ekologii Memuak w Sztynorcie.
Prezes Fundacji Magdalena Fuk zaprezentowała tam innowacyjne plany rozwoju, natomiast wybitni naukowcy, w tym dr Janusz Filipiak oraz prof. Julita Dunalska, poruszyli kluczowe tematy związane ze zmianami klimatu i trudnościami, jakie niesie za sobą współczesna ochrona wód. W dyskusji wzięli udział samorządowcy, przedstawiciele instytucji środowiskowych oraz senatorka RP Jolanta Piotrowska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Jezior.
Świętowanie miało także swój międzynarodowy i kulturalny wymiar dzięki partnerstwu w Sieci Europejskich Jezior nEUlakes. Mazury gościły delegację z włoskiego Iseo na czele z burmistrzem Riccardo Venchiaruttim. Zwieńczeniem tej wizyty był uroczysty koncert fortepianowy w giżyckiej szkole muzycznej, podczas którego wystąpił legendarny włoski wirtuoz jazzu, Enrico Intra.
Wieczór przyniósł wiele wzruszeń – publiczność i samego mistrza zachwycił niespodziewany występ niewidomej, niezwykle uzdolnionej dziewczynki z Olecka. Ważnym akcentem politycznym było także wystąpienie wojewody warmińsko-mazurskiego Radosława Króla, który wręczył władzom Fundacji symboliczny żagiel, dziękując za 35 lat niezłomnego kursu na rzecz czystej natury. Symboliczny „Wiatr w żagle” w postaci specjalnej inkografii autorstwa lokalnego artysty Piotra Bogdaszewskiego trafił również do rąk wieloletnich partnerów i przyjaciół organizacji.
Pływające miasto i 10 grzechów turysty
Mimo ogromnych sukcesów, przyszłość Wielkich Jezior Mazurskich wciąż wymaga czujności. Jednym z największych problemów współczesnego sezonu wakacyjnego jest tak zwane „pływające miasto”. W szczycie popularności po mazurskich szlakach pływa około 15 tysięcy jachtów, na pokładach których wypoczywa nawet 100 tysięcy osób. Niestety, infrastruktura sanitarna wciąż nie nadąża za tą skalą. Na 161 funkcjonujących portów zaledwie w 41 można legalnie opróżnić toalety chemiczne, a tylko 26 ekomarin posiada specjalistyczne pompy do odbioru nieczystości.
Niekontrolowane, nielegalne zrzuty ścieków z jachtów mają realny i niszczycielski wpływ na ekosystem. Z tego powodu Fundacja nie tylko stworzyła pierwszą aplikację mapującą punkty odbioru odpadów, ale też głośno postuluje konieczność wprowadzenia systemowych zmian prawnych, w tym obowiązku plombowania zbiorników na jachtach.
Edukacja ekologiczna pozostaje kluczowym filarem działań FOWJM, co widać po zaangażowaniu w kampanię „10 grzechów głównych nieświadomego turysty” oraz obecności z proekologicznym przekazem w Portach Lotniczych Olsztyn-Mazury czy na Festiwalu Kino Letnie Sopot-Zakopane.
Prezes Magdalena Fuk przypomina, że każdy nowy projekt i każda podjęta współpraca to kolejny krok w stronę harmonii człowieka z naturą, dzięki której Mazury mają szansę pozostać zieloną oazą dla przyszłych pokoleń.
Jak się czujesz po przeczytaniu tego artykułu ? Głosów: 0
0 ZADOWOLONY
0 ZASKOCZONY
0 POINFORMOWANY
0 OBOJĘTNY
0 SMUTNY
0 WKURZONY
0 BRAK SŁÓW
Rozwój serwisu
Daj nam znać
Inne artykuły z tej kategorii
Trzy dekady walki o czyste Mazury. Wyjątkowy jubileusz Fundacji Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich
Mroczna tajemnica Wilczego Szańca. Ruszyły badania w dawnym domu Göringa
Ciężkie warunki pogodowe na Mazurach. MOPR ostrzega i apeluje do żeglarzy
Mazurski wiatr w żaglach. Jak zacząć przygodę z windsurfingiem w Krainie Wielkich Jezior?
Czartery
Pogoda
Źródło: Mazury24.eu