Dzięki czujności i natychmiastowej reakcji szczycieńskich strażników miejskich oraz skutecznej pracy policjantów, skradziony z plaży miejskiej defibrylator AED wrócił na swoje miejsce. Urządzenie, które decyduje o życiu i śmierci w sytuacjach nagłego zatrzymania krążenia, padło łupem skrajnej nieodpowiedzialności. Do zdarzenia doszło na jednym z pomostów plaży miejskiej w Szczytnie. Sprawca odkręcił skrzynkę zabezpieczającą i zabrał defibrylator. Moment kradzieży zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu, co pozwoliło strażnikom miejskim natychmiast wytypować i zatrzymać podejrzanego. Okazał się nim 54-letni mężczyzna. W trakcie przesłuchania sprawca przedstawił mundurowym zaskakujące wytłumaczenie. Twierdził, że ukradł specjalistyczny sprzęt reanimacyjny, ponieważ… chciał zmierzyć sobie ciśnienie. Urządzenie w nienaruszonym stanie zostało odzyskane i ponownie zabezpieczone na plaży, gdzie służy bezpieczeństwu mieszkańców i turystów. Jak wykazało policyjne dochodzenie, 54-latek ma na swoim koncie więcej przewinień. W lipcu bieżącego roku dokonał serii kradzieży w lokalnych sklepach, skąd zabierał alkohol oraz artykuły spożywcze i przemysłowe o łącznej wartości ponad 1000 złotych. Mężczyzna usłyszał już dwa zarzuty kradzieży. Zgodnie z art. 278 § 1 Kodeksu karnego, za popełnione przestępstwa grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Służby mundurowe oraz władze miasta przypominają, że defibrylatory AED to urządzenia ogólnodostępne, ratujące ludzkie życie. Każdy akt wandalizmu, kradzieży lub niszczenia tego typu sprzętu jest skrajną bezmyślnością, która w sytuacji kryzysowej może doprowadzić do tragedii. Reagujmy i zgłaszajmy co sił każdą próbę dewastacji mienia publicznego. https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/dokumenty/zalaczniki/32/32-313460.mp4
Źródło: Wiadomosci.Olsztyn.pl