Od lat w przestrzeni publicznej dyskutujemy o niezależnym życiu, o prawach człowieka i o tym, że godność nie może być uzależniona od łaski systemu. Fundamentem tej godności jest asystencja osobista. W 2026 roku asystencja osobista przestaje być wyłącznie obietnicą wsparcia, a staje się testem, czy p
Od lat w przestrzeni publicznej dyskutujemy o niezależnym życiu, o prawach człowieka i o tym, że godność nie może być uzależniona od łaski systemu. Fundamentem tej godności jest asystencja osobista. W 2026 roku asystencja osobista przestaje być wyłącznie obietnicą wsparcia, a staje się testem, czy państwo potrafi zamienić prawo do samodzielności w realną usługę. To właśnie to przejście od doraźnych projektów do stabilnego prawa jest osią, wokół której obraca się dzisiejsza rzeczywistość osób z niepełnosprawnościami.
Wielokrotnie na tych łamach analizowaliśmy prawoczłowieczy model niepełnosprawności, w którym człowiek nie jest obiektem opieki, lecz pełnoprawnym decydentem we własnej sprawie. Dla wielu osób z niepełnosprawnościami program Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością jest jednym z najważniejszych instrumentów wsparcia niezależnego życia . Choć w 2026 roku nie mamy jeszcze przełomowej, ustawowej reformy, o której od lat mówi środowisko, to wprowadzono do bieżących programów szereg zmian, które mają ogromne, praktyczne znaczenie.
Ewolucja zamiast rewolucji, czyli co zmienia edycja 2026
W tym roku trzeba wyraźnie rozróżnić dwie płaszczyzny: programy bieżące resortowe oraz przyszły system ustawowy, który jest w fazie legislacyjnej. To, co dotyka nas tu i teraz, w Iławie i okolicach, to zmiany w edycji programu na 2026 rok. Nowa edycja zmienia przede wszystkim skalę i jednolitość zasad wsparcia .
Z praktycznego punktu widzenia, najważniejszą nowością jest ujednolicenie reguł. Zrezygnowano ze sztywnego wskazywania kolejności grup osób, którym przysługuje wsparcie . W edycji 2026 program ma być prowadzony w bardziej spójny sposób, ponieważ zasady dla obu ścieżek realizacji – tej dla organizacji pozarządowych (NGO) oraz tej dla jednostek samorządu terytorialnego (JST) – zostały do siebie zbliżone. Dzięki temu, niezależnie od tego, czy program w naszym powiecie realizuje organizacja społeczna, czy struktury samorządowe, zasady przyznawania usług asystencji mają być takie same.
Co więcej, budżet programu dla organizacji pozarządowych został znacząco zwiększony i wynosi obecnie 320 milionów złotych . To jasny sygnał, że celem jest objęcie wsparciem znacznie większej liczby osób potrzebujących. W dokumentach widać wyraźny nacisk na to, by asystencja przestała być krótkim, doraźnym świadczeniem, a stała się narzędziem realnego wsparcia w codziennym funkcjonowaniu i aktywnym udziale w życiu społecznym.
Kluczowe jest jednak to, jak system weryfikuje potrzeby. W praktyce oznacza to odejście od prostego odhaczania grupy uprawnionej na rzecz bardziej indywidualnej oceny sytuacji osoby . Decyzje o przyznaniu wsparcia mają wynikać z konkretnej sytuacji życiowej, a kluczowe jest wykazanie potrzeby pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Wyraźnie zaznaczono priorytetyzację osób w najtrudniejszej sytuacji, dając pierwszeństwo tym, którzy mieszkają i gospodarują samotnie, oraz tym, których bliscy obiektywnie nie są w stanie zapewnić im realnej pomocy .
Kim jest asystent i komu przysługuje jego wsparcie?
Asystent nie jest opiekunem ani pielęgniarką . Jego rola to wsparcie w samodzielnej realizacji planów, a nie wyręczanie czy podejmowanie decyzji za użytkownika. Co to realnie oznacza?
Asystent pomaga w przemieszczaniu się, wyjściu z domu i powrocie.
Zapewnia wsparcie w czynnościach samoobsługowych, co dotyczy także utrzymania higieny osobistej.
Zapewnia wsparcie w prowadzeniu gospodarstwa domowego i wypełniania ról w rodzinie.
Zapewnia wsparcie podczas załatwiania spraw urzędowych, co jest niezwykle ważne dla zachowania podmiotowości prawnej.
Pomaga w dotarciu do lekarza, pracy lub szkoły.
Oferuje wsparcie podczas aktywności społecznych, kulturalnych i sportowych, zapobiegając wykluczeniu.
Pomaga w organizacji codziennego życia zgodnie z wyraźną wolą osoby z niepełnosprawnością.
W kontekście edukacji zaszła istotna zmiana doprecyzowująca. W 2026 roku asystent może towarzyszyć uczniowi w szkole, ale wyłącznie w sytuacjach, gdy placówka oświatowa nie zapewnia takiej pomocy w ramach swoich ustawowych obowiązków . Asystencja z tego programu ma bowiem wypełniać luki, a nie zwalniać szkoły z ich podstawowych zadań.
Kto zatem może skorzystać z tego bieżącego wsparcia? Program jest skierowany do dwóch głównych grup:
Dzieci od ukończenia 2. roku życia do ukończenia 16. roku życia, które posiadają orzeczenie o niepełnosprawności ze wskazaniami dotyczącymi konieczności stałej opieki (punkty 7 i 8 w orzeczeniu). Limit godzin dla tej grupy wynosi od 20 do 80 godzin miesięcznie;
Osoby dorosłe, które posiadają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności;
Osoby dorosłe posiadające orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności;
Osoby posiadające orzeczenia traktowane na równi z powyższymi. Dla dorosłych przewidziano limit od 20 do 240 godzin wsparcia miesięcznie. Ważną informacją jest to, że program nadal obejmuje osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, nie zamykając się wyłącznie na osoby ze stopniem znacznym. Zachowano wysokie limity godzin, które w przypadku osób ze znacznym stopniem i niepełnosprawnością sprzężoną mogą sięgnąć nawet 840 godzin rocznie .
Profesjonalizacja usługi i wolność wyboru
Niezależne życie wymaga zaufania. Dlatego tak ważne jest utrzymanie w programie zasady, że uczestnik może samodzielnie wskazać osobę, która będzie świadczyła usługi asystenckie. Dla wielu beneficjentów jest to krytyczne, bo pozwala współpracować z osobą sprawdzoną i dobrze znaną. Asystentem musi być osoba pełnoletnia, z pełną zdolnością do czynności prawnych, posiadająca odpowiednie kwalifikacje zawodowe (np. w zawodzie asystenta osoby z niepełnosprawnością, opiekuna medycznego) lub minimum sześciomiesięczne, udokumentowane doświadczenie w bezpośredniej pracy z osobami z niepełnosprawnościami.
W edycji 2026 wprowadzono jednak bardzo ważny bufor zabezpieczający jakość i ideę tego wsparcia. Precyzyjnie określono szeroką definicję rodziny, wskazując, kto nie może pełnić funkcji asystenta . W tej grupie znaleźli się m.in. rodzice, dzieci, rodzeństwo, małżonkowie, dziadkowie, wnukowie oraz osoby pozostające we wspólnym pożyciu. Ma to stanowić żelazną gwarancję, że asystencja będzie profesjonalną usługą zewnętrzną, a nie formalnym wynagradzaniem członków rodziny za ich codzienną opiekę . Usługa pozostaje całkowicie bezpłatna dla uczestników, a koszty pokrywane są z budżetu państwa.
Co wciąż pozostaje problemem? Największą barierą jest fakt, że program w 2026 roku nadal ma charakter konkursowy. Jego realizacja wciąż zależy od tego, czy konkretna gmina lub powiat wezmą w nim udział. Dostępność usług jest więc zróżnicowana terytorialnie, co udowadnia, że nie jest to jeszcze powszechne, ustawowo gwarantowane prawo dla każdego obywatela spełniającego kryteria .
Horyzont 2027 – w oczekiwaniu na systemową rewolucję
Wszystko, co dzieje się obecnie, to przygotowywanie gruntu pod systemową, dużą ustawę. Rządowy projekt ustawy o asystencji osobistej trafił do Sejmu w listopadzie 2025 roku i nadal jest przedmiotem prac parlamentarnych. Podkomisja pracuje nad nim odcinkowo, a główne spory wciąż toczą się wokół kwestii finansowania, a dokładnie obaw, czy państwo zdoła zbudować model udźwignięty finansowo przez samorządy i organizacje.
Według planów, ta ustawa ma stanowić nową jakość wsparcia. Co przyniesie nowa rzeczywistość?
Grupą docelową będą na początku osoby w wieku od 18 do 65 lat, a w późniejszym etapie również młodzież od 13. do 18. roku życia.
Kwalifikacja przestanie opierać się na stopniach niepełnosprawności. Kluczowa będzie decyzja o poziomie potrzeby wsparcia (PPW), wyrażana w skali od 0 do 100 punktów. Próg wejścia w pierwszych latach ma być wyższy, a docelowo ustabilizować się na poziomie 80 punktów.
Asystencja będzie miała charakter bezpłatnej usługi (wymiar godzinowy), co odróżnia ją od świadczenia wspierającego, które jest transferem finansowym. Oba te instrumenty będą mogły być łączone, jeśli dana osoba spełni wymogi punktowe.
Asystenci zostaną wpisani do specjalnego rejestru, będą musieli przejść obowiązkowe szkolenia i mieć zagwarantowaną superwizję.
Maksymalny limit pracy asystenta określono na 276 godzin miesięcznie, ze stawką godzinową do 65 zł (waloryzowaną corocznie).
Data wejścia w życie tej nowej ustawy planowana jest na 1 stycznia 2027 roku. Biorąc jednak pod uwagę tempo prac legislacyjnych, musimy traktować ten harmonogram z pewną rezerwą. Resort wprost określa bieżący rok jako czas przejściowy – czas ewolucji systemu z doraźnego wsparcia projektowego w stronę stabilnego prawa do godnego życia.
Z każdym felietonem wchodzimy głębiej w mechanizmy, które mają gwarantować nam podmiotowość. Asystencja osobista to serce prawoczłowieczego podejścia do niepełnosprawności . Bez możliwości wyjścia z domu, bez wsparcia w załatwieniu podstawowych spraw urzędowych czy w dotarciu do pracy, dyskusja o włączeniu społecznym pozostanie tylko suchą teorią zapisaną w unijnych i krajowych strategiach. Zmiany wprowadzone w bieżącej edycji dają większą elastyczność i przewidywalność. Pozostaje nam jednak trzymać rękę na pulsie i z uwagą obserwować, czy państwo na etapie prac ustawowych nie zredukuje tego fundamentalnego prawa do rozmiarów kolejnego, niewydolnego biurokratycznie pilotażu.
Jak oceniacie te zmiany z własnej perspektywy? Czy dostrzegacie w swoim otoczeniu realną poprawę dostępności do usług asystenckich w naszym regionie?
Zachęcam Was do refleksji i przemyśleń na ten temat. Oczekuję na Wasze maile – w tej i każdej innej sprawie. 😊
Wojciech Kaniuka, [email protected]