Członkowie najbliższej rodziny, ale też pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach zgromadzili się w środę (22 lipca) przed grobem Władysława Franasia by w 81. rocznicę śmierci oddać cześć jednemu z mało znanych bohaterów walki o niepodległość Polski, najmłodszemu legioniście Józefa Piłsudskiego. Wnuczka żołnierza Joanna Snopek przypominała, że Władysław Franaś związał się z wojskiem naczelnika Piłsudskiego od początku tworzenia Legionów i wstąpił do nich zakłamując swój rzeczywisty wiek bo w 1914 roku miał 14 lat. Brał udział we wszystkich najważniejszych bitwach tej formacji łącznie z krwawą batalią pod Kostiuchnówką na Wołyniu, gdzie w walce z Rosjanami poległo ponad dwa tysiące legionistów. Władysław Franaś legiony traktował jako swój dom a kolegów jako swoją rodzinę. Podczas uroczystości naczelnik kieleckiej delegatury IPN dr Robert Piwko poinformował, że rodzina Władysława Franasia zdecydowała o przekazaniu dokumentów i pamiątek związanych z legionistą do archiwum Instytutu. Uroczystość odbędzie się 10. listopada tego roku. Według Roberta Piwko takie postaci jak Władysław Franaś, z racji swojej pokoleniowej analogii ale też nieposkromionej odwadze i determinacji mogą dziś być przykładem dla współczesnych młodych ludzi. Władysław Franaś zmarł w Kielcach 22 lipca 1945 roku w wieku 45 lat. Jest pochowany na Cmentarzu Nowym, jego imię nosi krótka uliczka prowadząca do krytej pływalni na Wzgórzu Karscha.