
Ołeksandr Syrski odchodzi ze stanowiska głównodowodzącego, Mychajł Fedorowow nie chce innego stanowiska.
Były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski oświadczył w środę, że przekazuje swojemu następcy, Mychajłowi Drapatemu, armię, która jest w ofensywie i pod jego dowództwem wyzwoliła 700 km kw. ukraińskiego terytorium. "I najważniejsze - w jakim stanie przekazuję pole walki. W tym roku pod moim dowództwem wyzwolono 700 km kw. naszej ziemi. Armia, która jeszcze dwa lata temu prowadziła ciężką walkę obronną, dziś prowadzi działania ofensywne. Przekazuję mojemu następcy armię, która nie tylko utrzymuje obronę, lecz także jest w ofensywie - z inicjatywą, strukturą i ludźmi, którzy wiedzą, jak uderzać we wroga. Szczerze wierzę, że ta ofensywa będzie kontynuowana" - napisał Syrski na Facebooku.
Wymienił również operacje przeprowadzone podczas jego kadencji na stanowisku, w tym ofensywę sił ukraińskich w obwodzie kurskim Rosji. "Przeprowadziliśmy również operację kurską - po raz pierwszy w tej wojnie przenieśliśmy działania bojowe na terytorium przeciwnika. Chcę, aby zostało to jasno powiedziane: naszym celem nigdy nie była okupacja cudzej ziemi. Naszym celem było udaremnienie przygotowywanej przez wroga ofensywy na Sumy i Charków, odciągnięcie najbardziej zdolnych do walki jednostek przeciwnika oraz zwiększenie liczby jeńców do wymiany, aby wyciągnąć naszych ludzi z niewoli. Wszystkie te cele zostały osiągnięte" - podkreślił.
Syrski dodał, że podczas wyzwalania ukraińskich terytoriów wojsko przeprowadziło udaną operację na kierunku Dobropilla oraz operację ofensywną na kierunku ołeksandriwskim na wschodzie Ukrainy. "Nadal powstrzymujemy ofensywę przeciwnika na głównych kierunkach i prowadzimy działania ofensywne na wybranych odcinkach frontu. O części operacji, które zrealizowaliśmy w ostatnich latach, nie mogę mówić nawet dziś. Opowie o nich historia" - podsumował Syrski.
W zeszłym tygodniu w Kijowie i innych miastach Ukrainy odbyły się protesty po niespodziewanym odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Według mediów powodem odwołania był konflikt między Fedorowem a Syrskim. Protestujący sprzeciwiali się odwołaniu ministra obrony Fedorowa i domagali się dymisji Syrskiego. W niedzielę oprócz tych postulatów pojawiło się żądanie mianowania dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy generała Mychajła Drapatego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po sześciu dniach protestów ogłosił odwołanie Syrskiego ze stanowiska naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy i zapowiedział powołanie na jego miejsce Mychajła Drapatego. Podziękował Syrskiemu za "silne pozycje Ukrainy na froncie".
Z Kijowa Iryna Hirnyk
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował Mychajłowi Fedorowowi różne stanowiska w strukturach władzy, w tym funkcję wicepremiera ds. rozwoju technologicznego, ale Fedorow odmówił, ponieważ nie rozumie powodu odwołania go ze stanowiska ministra obrony - poinformował portal Ukrainska Prawda.
Według źródeł portalu wśród polityków w rozmowie z prezydentem Fedorow otrzymał propozycję pozostania w administracji państwowej na stanowisku związanym z rozwojem technologii. Były minister argumentował jednak, że realizacja jego strategii powstrzymania Rosji nie będzie możliwa bez rzeczywistych uprawnień, jakie jego zdaniem daje tylko ministerstwo obrony.
Według źródła Ukrainskiej Prawdy w wojsku Fedorow przekonywał Zełenskiego, że po mianowaniu Mychajła Drapatego nowym naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy dotychczasowy zespół ministerstwa obrony mógłby natychmiast rozpocząć wspólną pracę nad transformacją Sił Obrony. Z kolei powołanie nowej osoby na stanowisko ministra oznaczałoby konieczność poświęcenia wielu miesięcy na zbudowanie zespołu i wdrożenie się w funkcjonowanie resortu - powiedział.
Portal podkreślił również, że po odwołaniu Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska naczelnego dowódcy armii przestała istnieć formalna przesłanka, na którą powoływał się wcześniej Zełenski, gdy uzasadniał, dlaczego nie zamierza zgłaszać kandydatury Fedorowa na stanowisko ministra obrony w nowym rządzie.
We wtorek wieczorem Zełenski poinformował, że zaproponował Fedorowowi nowe stanowisko w administracji państwowej związane z rozwojem technologicznego potencjału państwa. "Spotkałem się dziś również z Mychajłem Fedorowem. Zaproponowałem mu odpowiedzialne stanowisko w administracji państwowej, które pozwoliłoby zintegrować technologiczny potencjał naszego państwa i zapewnić mu dalszy rozwój" - napisał w komunikatorze Telegram.
Fedorow nie komentował i nie odrzucał publicznie propozycji Zełenskiego.
W zeszłym tygodniu Ukrainska Prawda podała, powołując się na źródła w proprezydenckiej partii Sługa Narodu, że Fedorow nie zostanie zgłoszony przez Zełenskiego na stanowisko ministra obrony w nowym rządzie. Fedorow wkrótce później potwierdził, że nie będzie ministrem obrony. Według mediów powodem odwołania był konflikt między Fedorowem a naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych generałem Syrskim.
Po odwołaniu Fedorowa w Kijowie i innych miastach Ukrainy przez kilka dni organizowane były protesty, których uczestnicy domagali się przywrócenia go na stanowisko, dymisji Syrskiego, a później także mianowania dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy dowódcy wojsk lądowych, generała Mychajła Drapatego.
W poniedziałek weterani wojny ukraińsko-rosyjskiej oraz inicjatorzy demonstracji oświadczyli, że do najbliższego piątku oczekują od prezydenta decyzji kadrowych.
We wtorek Zełenski poinformował, że mianował Drapatego nowym naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy. Syrskiemu podziękował za "silne pozycje Ukrainy na froncie".
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Andrzej Macura
Katarzyna Solecka
Piotr Drzyzga
Autoreklama